29 listopada 2020

Koronawirus - dezynfekcja oraz pielęgnacja dłoni | Dr Szmich pod parasolem Delia Cosmetics

 

Witajcie!

      Domyślam się, że tak jak ja macie już dość pandemii koronawirusa. Niestety, coraz więcej słyszy się o osobach chorych z naszego otoczenia. Czy pamiętacie jak na przełomie marca i kwietnia środki ochrony osobistej i płyny do dezynfekcji rąk znikały ze sklepowych półek, a również ze sklepów internetowych? Na szczęście, obecnie można już się na spokojnie zaopatrzyć w preparaty dezynfekujące. Dzisiaj przedstawię Wam markę Dr Szmich (stworzoną pod parasolem Delia Cosmetics przez Józefa Smich, doktora Biochemii i Biotechnologii PŁ), która w swojej ofercie posiada specjalistyczne preparaty do dezynfekcji dłoni o optymalnym stężeniu alkoholu 70%. Stosuję je od niedawna i powiem Wam szczerze, że są to jedne z tych produktów, które w mniejszym stopniu wysuszają i niszczą skórę dłoni. Posiadają one potwierdzone działanie wirusobójcze, bakteriobójcze i grzybobójcze. Produkty zostały zarejestrowane w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Warto zaznaczyć, iż marka oferuje nam również produkty do pielęgnacji twarzy i ciała. Misja Dr Szmich polega na zapewnieniu preparatów gwarantujących piękno, komfort i poczucie bezpieczeństwa.


        Dezynfekcja dłoni przy użyciu produktów zawierających alkohol 70% to gwarancja 100% skuteczności. Prawidłowa higiena rąk i ich dezynfekcja to podstawowe elementy w naszej dzisiejszej codzienności z koronawirusami. Płyn do dezynfekcji rąk Dr Szmich działa natychmiastowo bez użycia wody oraz ma działanie bakteriobójcze, grzybobójcze i wirusobójcze. Moim zdaniem zapach jest przyjemny, nie drażniący - taki trochę ogórkowy. 
       Warto zaznaczyć, iż producent zaleca stosowanie płynu do dezynfekcji rąk jako spray do dezynfekcji przedmiotów i powierzchni. Ja nie ryzykowałam i nie sprawdzałam działania tego produktu na przedmiotach, więc nie potwierdzę Wam, czy ten produkt nie zniszczy powierzchni.


Żel dezynfekujący do rąk również działa bez użycia wody i zabija 99,99% wirusów. Jest idealny do naszej torebki, czy schowka w samochodzie, zatem warto mieć go zawsze przy sobie. Po zastosowaniu skóra dłoni staje się przyjemna i mięciutka. To może być spowodowane zawartością żelu Aloe Vera oraz D-panthenolu, które mają nadawać skórze miękkości. Tutaj zapach jest całkowicie inny, niż w przypadku płynu do dezynfekcji. Żel posiada w sobie pewną słodycz, w moim odczuciu delikatnie wyczuwam wanilię. Jak dobrze, że mam sprawny węch. :D

          Po omówieniu wysuszających płynów i żeli do dezynfekcji dłoni warto powiedzieć o skutecznym głęboko odżywczym kremie do rąk. Zapewne wiele z Was w czasie pandemii zetknęło się ze swędzącą, zniszczoną i suchą skórą dłoni spowodowaną częstym myciem i dezynfekcją. 
         Głęboko odżywczy krem do rąk posiada 98% składników pochodzenia naturalnego, w tym 15% MASŁA SHEA, MLECZKO OWSIANE i BETAINĘ, co przekłada się na bogatą formułę, regenerującą skórę i łagodzącą suchość dłoni po dezynfekcji. Produkt rzeczywiście odżywia, wygładza i nawilża skórę, sprawia iż staje się ona miękka, ale minusem jest jego czas wchłaniania. Niektórym może przeszkadzać dłuższe wchłanianie, ale zdecydowanie czuć ulgę na suchych dłoniach. Można go stosować po umyciu rąk i zastosowaniu środków do dezynfekcji. Dzięki produktowi zniwelowałam skutki dłuższego stosowania wysuszających płynów dezynfekujących. Zapach jest delikatny i nie drażniący.
          Pozyskiwane z owoców z drzewa Masłosz Parka masło shea działa przeciwstarzeniowo, a przede wszystkim wspomaga regenerację i utrzymuje optymalny stopień nawilżenia. Mleczko owsiane łagodzi  i intensywnie natłuszcza skórę, zaś betaina chroni przed utratą wody.
            I na koniec dodatek! Intensywnie naprawcze produkty do pielęgnacji zniszczonych paznokci jako terapia odbudowująca podczas stosowania środków dezynfekujących, a także prewencyjnie jako ochrona przed rozwojem bakterii i grzybów. 
           Moje paznokcie nie potrzebują żadnej odbudowy, ani regeneracji, gdyż od zawsze były one mocne, nie łamały się i nie rozdwajały. Mimo wszystko, lubię stosować regenerująca odżywkę o działaniu antybakteryjnym i przeciwgrzybicznym przed nałożeniem zwykłego lakieru na paznokcie. Odżywka posiada formułę wzbogaconą o roślinne oleje, ekstrakty i witaminy, m. in. te o działaniu odżywczym i regenerującym: biotyna, witamina E, kiełki pszenicy oraz te o działaniu antybakteryjnym i przeciwgrzybicznym: ekstrakt z kory dębu, digklukonian chlorheksydyny - działa bakteriobójczo, grzybobójczo i wirusobójczo, olej z drzewa herbacianego, pirokton olaminy - działa przeciwgrzybicznie oraz ekstrakt z origanolu - zmniejsza ryzyko infekcji i podrażnień. Nie ocenię, czy wspomoże zregenerować płytkę paznokcia.
           Kolejny produkt to wzmacniający olejek do paznokci i skórek, po który sięgam bardzo często. Dzięki olejkowi moje skórki są miękkie i dogłębnie odżywione po stosowaniu preparatów do dezynfekcji. Formuła posiada 100% naturalnych olei. Oleje o działaniu odżywczym i regenerującym: olejek migdałowy, olejek makadamia, olejek marula, olejek rycynowy oraz oleje o działaniu antybakteryjnym i przeciwgrzybicznym: olejek oregano, z trawy cytrynowej, z drzewa herbacianego, olejek rozmarynowy i olejek lawendowy. Przy stosowaniu produktu wyraźnie można wyczuć zapach olejku z drzewa herbacianego. 

           Wszystkie produkty możecie zakupić w oficjalnym sklepie Delia Cosmetics, a nawet w niektórych aptekach!

________

Bądz ze mną na Instagram-ie @brylantina ! <3

31 października 2020

Całodniowy krem NAWADNIAJĄCY – rokitnik | UZDROVISCO

Hej!

Dzisiaj o marce i produkcie, na który warto zwrócić uwagę. UZDROVISCO skupia się na kosmetykach naturalnych opartych na selektywnych, starannie dobranych ekstraktach roślinnych w wysokich dawkach. Wyizolowanych. Naturalnych. Certyfikowanych. To totalnie roślinna i biologicznie aktywna pielęgnacja. Kosmetyki marki UZDROVISCO tworzone są w oparciu o naturalne dobre zasady, m.in. ekstrakty przygotowywane, jak do leków ziołowych, 100% dawki naturalnych składników aktywnych, opatentowana technologia fitodozująca (transportuje składniki roślinne na trudny do osiągnięcia poziom warstwy komórek naskórka i głębiej! Dzięki genialnym fitonośnikom AL i BL wędrującym łatwo w głąb skóry produkty działają na dłużej i skuteczniej.)

W tym wpisie opowiem Wam trochę o fitoceutyku, czyli całodniowym kremie nawadniającym - rokitnik. Fitoceutyki to nic innego, jak aktywne związki biologiczne występujące w roślinach. Mają one za zadanie chronić, wzmacniać, odżywiać, zapobiegać działaniu wolnych rodników oraz działać przeciwzapalnie. Mówiąc jeszcze prościej, fitoceutyk stworzony jest dla każdej kobiety, która stawia na składniki naturalne, miękkość, gładkość, a przede wszystkim zależy jej na odpowiednim poziomie nawodnienia. 

Przejdźmy do przedstawienia wartościowych składników. Krem posiada m. in. kwas hialuronowy, ekstrakt z rokitnika (100% zalecanej dawki), który działa głęboko i pozytywnie wpływa na gęstość i jędrność skóry. Ponadto, w produkcie znajdziemy mikroalgi (100% zalecanej dawki), które silnie i wielopoziomowo nawilżają. Trehalozę (100 działającej dawki) - wzmacniającą barierę naskórka oraz pobudzającą proces sprzątania komórkowego, przedłużając życie komórek. Nie zabrakło również również skwalanu, masło Shea i innych.
Krem posiada lekką konsystencję, która wchłania się w mgnieniu oka. Nie pozostawia żadnego nieprzyjemnego tłustego filmu. Na początku miałam mieszane uczucia co do efektów stosowania. Spodziewałam się natychmiastowego efektu WOW, a zaskoczył mnie wysyp niespodzianek podczas działania kremu. Prawdopodobnie to nie był czas dla mnie, gdyż niedoskonałości przestały mnie męczyć w miarę upływu czasu. Skóra zdecydowanie była nawilżona, wygładzona, miękka i delikatna w dotyku. Wygląd zyskał na efekcie zdrowej skóry. Produkt współgra z podkładami, więc jako baza pod makijaż jest idealny. Działanie na wielki plus. Ponadto, krem posiada dosyć wyraźny zapach, który niektórych może drażnić. Mi osobiście nie przeszkadza.

_________

Bądź ze mną na Instagram-ie @brylantina ! <3