03 stycznia 2020

Sensique, MySecret, Kobo Professional | Drogeria Natura

Witajcie!
           Już od dłuższego czasu testuję kosmetyki do makijażu oczu oraz twarzy, które pojawiły się na półkach Drogerii Natura. Są to produkty trzech fantastycznych marek: Sensique, MySecret oraz Kobo Professional. Jest tutaj mnóstwo błyskotek - idealnych do makijażu karnawałowego i nie tylko. A co najważniejsze, będzie kilka hitów, które znikają z półek w mgnieniu oka! Warto czekać na uzupełnienie asortymentu.
             Zapraszam Was do przeglądu tych produktów.
            Pierwszym produktem, który Wam przedstawię jest eyeliner do powiek z brokatem Sparkle marki Kobo Professional. To totalny MUST HAVE, ponieważ idealnie prezentuje się jako dodatek zarówno w makijażu dziennym, jak i wieczorowym. Jest to taki subtelny brokatowy błysk, że nie da się przejść obok niego obojętnie. W sztucznym świetle mieni się przecudownie. Nałożony na czarną kreskę nadaje całkowicie inny wyraz stworzonemu makijażowi. Ja najczęściej stosuję je w załamaniu powieki - efekt bomba. Są to produkty o żelowej konsystencji, która zastyga i sprawia, iż jest nie do zdarcia. Wytrzyma bardzo długi czas na powiece - u mnie aż do demakijażu. Zaznaczę również, iż eyeliner posiada cieniutki pędzelek, który nie do końca może okazać się precyzyjny.
          W asortymencie sklepu dostępne są trzy odcienie: 1 AURORA, 2 DIAMOND DUST oraz 3 SIREN. Ich standardowa cena to 15,99 zł.
         Poniżej przedstawiam Wam kolory. Dwa z nim są przezroczyste z drobinkami brokatu, zaś jeden posiada pigmentację z seledynowymi drobinkami.
             To powyższe złotko to nic innego jak wypiekany puder rozświetlający Hello Princess marki MySecret, który jest połączeniem dwóch odcieni z palety Face Illuminator Powder Palette: Glamour Goddes oraz Golden Girl. Ma on za zadanie wzmacniać blask skóry oraz sprawiać, że twarz będzie prezentować się zdrowo i promiennie, a to wszystko dzięki mocnemu połyskowi i efektu "tafli". Jego regularna cena wynosi 29,99 zł.

                 Dla jasnych karnacji nie jest to najlepszy puder rozświetlający, ale na kości policzkowe jak najbardziej można go zastosować. Posiada on różowo-złoty kolor. Pod łuk brwiowy niestety jest on zbyt ciemny, a zarazem zbyt ciepły dla bladziochów. Zauważyłam również, iż posiada on minimalne delikatne drobinki, które nie każdemu mogą przypaść do gustu, ale mimo wszystko - taflę robi przepiękną. Myślę, że na ciele prezentowałby się rewelacyjnie. Ze względu, iż jest to produkt wypiekany to na pewno starczy na wieki.
                Poniżej ukazuję Wam jak prezentuje się odcień pudru rozświetlającego Hello Princess.
            Następnymi nowościami są produkty pozwalające uzyskać zdrowy i promienny wygląd skóry. Ponadto, są to kosmetyki, które nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego oraz polecane są dla osób o cerze wrażliwej. Mowa o różach oraz rozświetlaczach Perfect Blush marki Sensique Sensitive Skin, przeznaczonych do modelowania kości policzkowych. Ich regularna cena w sklepie wynosi 12,99 zł.

      Zaprezentuję Wam dwa nowe odcienie różu na policzki: 207 PRECIOUS oraz 208 SANDSTONE, a także trzy odcienie rozświetlaczy, z którymi mam styczność po raz pierwszy, są to: 211 SOLAR GLOW, 212 COMET GLOW oraz 213 GALACTIC GLOW. 
              Konsystencja różu w dotyku jest dosyć sucha, ale posiada bardzo dobrą pigmentację i należy uważać z jego aplikacją. Co do blendowania - nie mam żadnych zastrzeżeń. Jeżeli chodzi o konsystencję rozświetlaczy to jest ona totalnym przeciwieństwem różu, gdyż jest ona w dotyku miękka i kremowa co sprawiło, iż jeden odcień pokruszył mi się całkowicie, ale udało mi się już go w szybki i łatwy sposób naprawić.
               Pozostawiam Was z prezentacją odcieni różu oraz rozświetlaczy.
        Tusz zwiększający objętość rzęs MARVELLOUS LASHES z polimerami marki Kobo Professional. Producent zapewnia, iż wbudowana silikonowa szczoteczka pozwala na precyzyjne rozdzielenie, pogrubienie oraz wydłużenie rzęs. Mogę uznać, iż tusz jest trwały, gdyż nie kruszy się na rzęsach, ani nie osypuje. Nie nadaje efektu sztywności rzęs, a końcowy rezultat mi odpowiada - rzęsy są ładnie rozdzielone i wydłużone. W Drogeriach Natura można zakupić go za 29,99 zł.
        Metaliczne cienie do powiek PRO FORMULA o wysokiej pigmentacji marki Kobo Professional. Można aplikować je zarówno na sucho, jak i na mokro. Jak widzicie na zdjęciach, najpiękniejsze cienie z drobinkami i najbardziej kremowe pokruszyły mi się, ale na szczęście łatwo można było je docisnąć i doprowadzić do początkowego stanu. Powiem Wam, że są to istne cudeńka. Bez bazy oraz bez żadnych glitter primer'ów prezentują się przecudownie, zwłaszcza nr 801, 803 oraz 804. 
           Dodam, iż metaliczne cienie są dostępne w 10 kolorach, a ja posiadam sześć z nich: 801 SUNLIGHT TOUCH, 803 GOLDEN LEAF, 804 EXOTIC BEACH, 805 BLAZING SUN, 808 OCEAN SPLAH oraz 810 RAINFOREST FRUIT.
              Ich regularna cena wynosi 18,99 zł, ale obecnie są one w promocji.
              Odcienie metalicznych cieni do powiek PRO FORMULA przedstawiam Wam na poniższych zdjęciach, sami spójrzcie jakie są prześliczne!
      Przedostatnim produktem jest puder rozjaśniający i utrwalający pod oczy marki Kobo Professional. Jego standardowa cena to 19,99 zł. Jest to zdecydowanie bardzo drobno zmielony produkt, co sprawia, iż w dotyku jest delikatny i jedwabisty, a skóra pod oczami jest totalnie wygładzona i rozświetlona. Nie podkreśla zmarszczek mimicznych, a wręcz je kamufluje. Nie wybiela, ale przy większej ilości można przesadzić i niestety efekt wybielenia murowany. Nie posiada w sobie żadnych drobinek. Jak dla mnie - bardzo dobry produkt pod oczy!
        Ostatnimi nowościami są dwie wersje kolorystyczne intensywnych, a zarazem trwałych pigmentów sypkich Fantasy Pure marki Kobo Professional. Pigmentacja tych produktów jest fantastyczna, a kolorystyka robi wrażenie. Na powiekach trzymają się bez zarzutów, a z bazą tworzą cuda.
             Są to dwa przepiękne odcienie: 108 SEA ABYSS oraz 110 LAVENDER DUST.

           Ich standardowa cena wynosi 19,99 zł. Poniżej przedstawiam Wam jak prezentują się te dwa odcienie.
____________
Bądź ze mną na Instagram-ie @brylantina ! <3

16 grudnia 2019

Produkty dla włosów suchych i łamliwych | Linia ALOES i KOKOS | Cameleo | Delia Cosmetics


Hej!
          Chciałabym Wam przedstawić dwie nowe linie przyjazne dla wegan, przeznaczone do pielęgnacji włosów Cameleo marki Delia Cosmetics. Pierwsza - odżywczo nawilżająca ALOES & KOKOS skierowana dla włosów suchych, łamliwych oraz matowych. Druga - ochronno nawilżająca, a także wzmacniająca linia KOLAGEN & BIOTYNA przeznaczona dla włosów delikatnych zniszczonych i pozbawionych blasku. W tym poście skupię się na połączeniu ekstraktu z liści aloesu i wody kokosowej.
           Tak jak wspomniałam powyżej, linia ALOES & KOKOS posiada w składzie składniki, które mają zachować nawilżenie włosów przez długi czas. Jest to ekstrakt z liści aloesu, który działa kondycjonująco oraz woda kokosowa mająca za zadanie odżywiać i nawilżać. Każdy z produktów jest wolny od silikonów, sztucznych barwników, a co najważniejsze - formuła przyjazna jest dla wegan.
        Na początek, szampon nawilżający, który dobrze oczyszcza włosy oraz skórę głowy ze wszelkich zanieczyszczeń - nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Produkt posiada typowo żelową konsystencję, która pod wpływem wody tworzy gęstą pianę. Co najważniejsze - włosy stają się gładkie, miękkie, a zarazem bardzo łatwo można je rozczesać, co jest niesamowitym wyzwaniem przy niektórym produktach, gdy posiada się bardzo długie włosy. Co do regeneracji - nie oczekiwałam cudów i też nie zauważyłam efektu w tej kwestii. Zaletą jest zapach, który na włosach utrzymuje się przez długi czas - i nie, nie jest to kokos. Jest to świeży zapach, trochę kwiatowy, ale ciężko określić jaki dokładnie. Szampon nie przedłużył świeżości moich włosów. Produkt nie podrażnił, ani nie uczulił.
            Następnie, maska nawilżająca, po którą w zasadzie sięgam od czasu do czasu - wtedy kiedy potrzebuję totalnego relaksu i nawilżenia dla moich włosów - zwłaszcza w tym grzewczym, zimowym okresie. Dla tego produktu, należy poświęcić minimum 10 minut, przez co można uzyskać niesamowitą różnicę wygładzenia włosów. Mogę stwierdzić, że maska odżywia oraz nawilża, a ponadto sprawia, iż włosy układają się rewelacyjnie. Nie ma mowy o przetłuszczeniu, czy o takim nieświeżym przeciążeniu włosów. 
          Odżywka nawilżająca to produkt, który towarzyszy mi w codziennym myciu włosów. Bez zastosowania odżywki moje długie włosy plączą się i ciężko rozczesują. Ten produkt posiada lekką konsystencję i przyznaję, że odżywka skończyła mi się szybciej, niż szampon - co zazwyczaj, przy innych produktach mam na odwrót. Włosy stają się gładkie, pełne blasku, odżywione, a co lepsze - świetnie po tej odżywce stylizuje się włosy.
            Podkreślę również, że z tymi produktami można przesadzić. Na początku jest rewelacja, ale po pewnym czasie włosy mogą przyzwyczaić się do produktów i lepiej stosować je zamiennie z inną pielęgnacją, jeżeli myjecie włosy codziennie - tak jak ja na chwilę obecną. Niestety, linia ALOES i KOKOS nie zminimalizowały mojego problemu przetłuszczania.
____________
Bądz ze mną na Instagram-ie @brylantina ! <3