Bronzer Astor Skin Match 4Ever w odcieniu 001 Blonde!
To już mój drugi bronzer Astor w odcieniu przeznaczonym dla blondynek. Dlaczego dla blondynek, skoro jestem brunetką!? A no dlatego, ponieważ posiadam bardzo jasną cerę. Ten produkt jest wręcz idealny dla bladzioszków. Bronzer jest w zupełności matowy. Pudełko zawiera również mały pędzel do aplikacji, który nie szczyci się powodzeniem, ale w ostateczności można nim coś zmalować. Produkt posiada 4 odcienie: dwa jasne i dwa ciemniejsze. W zależności od makijażu można mieszać, nakładać jasne lub ciemne. Wbrew pozorom tutaj nie odnajdziecie odcieni pomarańczu. Prawdziwe kakao, prawdziwy brąz. Bardzo trudno tym produktem jest narobić sobie plam na policzkach. Stopniowo można nakładać produkt w zależności od oczekiwanego efektu. Najlepsza sprawa, produkt utrzymuje się bardzo, bardzo długo. Nakładając rano, wieczorem bronzer nadal jest na naszych policzkach. Wooow! Zwracając uwagę na to, że nie jesteśmy fanatyczkami dotykania naszej twarzy.
Macie swoje ulubione bronzery? Podzielcie się! <3
Macie swoje ulubione bronzery? Podzielcie się! <3
----------------
Zapraszam na FanPage Panna Michalina! Bądźcie na bieżąco! <3
