Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimowy manicure. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimowy manicure. Pokaż wszystkie posty

10 lutego 2017

Zimowa Delia na moich paznokciach!

Czy u Was też jest tak zimowo jak u mnie? Tym razem Zima z tym śniegiem to już przesadziła, ale za to Delia Cosmetics posiada w swojej ofercie 16 najmodniejszych odcieni lakierów do paznokci Trend Collection na ten śnieżny czas! Ba, to nawet była kolekcja na sezon jesień/zima 2016!
Kolekcja moich lakierów do paznokci jest już tak duża, że w ostatnim czasie szukam tylko i wyłącznie perełek do tejże uroczej gromadki. Jak się okazało, kolekcja Delii Cosmetics to idealna propozycja dla moich poszukiwań.
Pędzel należy do tych grubszych, tak jak zapewnia producent. Bardzo dobrze maluje się nim paznokcie, równo, bez żadnych niedociągnięć. Dwie warstwy pokryją płytkę paznokcia bez prześwitów-tyczy się to każdego koloru, który Wam przedstawiam. Podoba mi się to! Zaznaczyłam, iż ta kwestia tyczy się tych trzech odcieni, gdyż widziałam, że niektóre kolorki potrzebują zdecydowanie trzech pociągnięć pędzlem.
Czas schnięcia jest...długi. Bardzo długi. Lepiej nie malujcie paznokci przed snem, gdyż rano możecie zobaczyć cudowne odgniecenia swojej pościeli. Zauważyłam to przy pięknej czerwieni. Najlepiej pomalować i nie ruszać się... Nie no, żartuję ;p Po prostu, nie róbcie tego przed snem, a wszystko będzie dobrze! :)
Trwałość robi wrażenie i piszę to szczerze. Jeżeli lakier nam pięknie wyschnie bez żadnych zadraśnięć, odgnieceń to produkt na płytce paznokcia trzyma się prawie tydzień! Prawie, czyli 5 dni, po tym czasie można zauważyć tylko i wyłącznie starcie się lakieru na brzegach płytki. Tak, sprzątam, zmywam, więc produkt został wypróbowany w stu procentach!

Wszystkie lakiery mają w sobie metaliczny połysk. Połyskujący brąz to numer 05, walentynkowa czerwień to nr 02, a zimowe srebro to nr 16. Wszystkie przypadły mi do gustu! Zaskoczeniem dla mnie jest trwałość przedstawionych lakierów, ale to rzeczywiście jest uzależnione od danego odcienia. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś został, kto nie oddał swego serca na zawsze hybrydzie. <3
---------
Zapraszam na www.delia.pl ! <3
----------
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie! <3

07 grudnia 2016

Blogmas 2016 - Zimowy manicure

Witajcie moi lakieroholicy!
Kochani, mam nadzieję, że byliście grzeczni w tym roku, a św. Mikołaj przyniósł Wam mnóstwo prezentów na Mikołajki! <3
Dzisiaj mój pierwszy zimowy manicure na blogu, który posiada w sobie mniej więcej, ala śnieżynki. Tak, to są śnieżynki... :D Weźcie się nie śmiejcie i czytajcie dalej. ;p
Do zdobienia użyłam 4 lakierów oraz "Top Coat", tzw. Prodigy Gel. Pierwszym z  nich, ukazany na kciuku, palcu środkowym i małym jest Wonder Gloss Multivitamins nr 74 o nawie Trilli od Prestige. Z tego co się zorientowałam, dawno nie widziałam tego kolorku w Drogeriach Natura, można go tylko wyszukać w sklepach internetowych. Krycie posiada średnie i jestem pewna, że niektórych dwie warstwy po prostu nie zadowolą. Trwałość pozostawia wiele do życzenia, ale najgorsza nie jest. Odcień wpada w pudrowy róż, który totalnie nie pasuje do moich jasnych dłoni, ale żeby zrobić ciemną śnieżynkę musiałam się poświęcić :)
Kolejnym lakierem, który został umiejscowiony na palcu wskazującym jest lakier do paznokci z edycji limitowanej stworzonej przez Jessicę Simpson, zaś on, jest dla mnie totalną magią. Lakier znajdował się w zestawie, wraz z piątym projektem perfum Fancy Girl, które serdecznie polecam, ale o tym w innym poście. Jeżeli chcecie przyjrzeć się bliżej zapachowi oraz lakierom zapraszam na film TUTAJ.
To złoto potrzebuje tylko jednej warstwy, aby prezentować się pięknie i zakryć całą płytkę paznokcia. W mroźne dni, wygląda zjawiskowo, wierzcie mi! Poza tym, na Sylwestrze oraz Studniówce nie może zabraknąć złota.
Na palcu serdecznym widnieje nic innego jak Golden Rose with Protein o numerze 353. Jest to głęboka czerń z malutkimi drobinkami srebra. Są one tak małe, że wręcz niezauważalne. Dwie warstwy wystarczą, aby zakryć całą płytkę paznokcia. Nie używam go zbyt często, ale do zdobień i akcentu na jednym palcu jak najbardziej :)
Do zimowego manicure użyłam również bezbarwnego lakieru z drobinkami złota, z edycji limitowanej stworzonej przez Jessicę Simpson. Nałożyłam go na czerń oraz pudrowy róż, znajdujący się na kciuku. Efekt bomba. Będę płakać, gdy skończą mi się lakiery Jassicy Simpson, gdyż w Polsce ich nie spotkałam...
Na koniec całość pokryłam Top Coat-em, tzw. "Prodigy Gel" od Golden Rose. Polecam Wam go serdecznie! Mój był w zestawie z innym lakierem z serii, która miała za zadanie nadać efekt hybrydy na paznokciach. Nie jedna osoba pytała mnie, czy mam na dłoniach manicure hybrydowy, a to był tylko zwykły Top Coat zmywalny totalnie zwyczajnym zmywaczem. Prodigy Gel świetnie przedłuża trwałość manicure, nawet do 2 tygodni. I to nie jest ściema...
No dobra, dobra...może nie jestem artystką, bo wszystko robiłam sondą, ale jakieś tam śnieżynki wyszły. No przyznajcie mi rację! ...oby nikt nie pomyślał o rogach renifera, bo i takie fantazje po ujrzeniu mego zimowego manicure słyszałam. :)
Pozdrawiam Was i całuję! <3
--------------
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie ! <3