Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cuccio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cuccio. Pokaż wszystkie posty

31 stycznia 2017

Styczniowa edycja ShinyBox-a "Party Time" na tapecie!

Cześć!
Jak czujecie się dzisiaj? :) Karnawał oraz okres studniówkowy trwa pełną parą, zatem warto pokazać Wam styczniowe pudełeczko Shiny Box zatytułowane "Party Time". Pełne kolorówki z dodatkiem pielęgnacji, razem aż 10 produktów! Jesteście ciekawi, czy pudełeczko przypadło mi do gustu? Czytajcie dalej...
Modelujący żel do brwi Bell 9 g nr 03 (9,99 zł za 9 g) - wypełniająca mascara do brwi w żelu optycznie wypełnia ubytki - dzięki niej brwi przez cały dzień są podkreślone, a przy tym wyglądają naturalnie i lekko. Wyprofilowana szczoteczka sprawa, że aplikacja jest łatwa i precyzyjna.

Przyznam szczerze, że na samym początku myślałam, iż jest to tusz do rzęs. Zmyliła mnie nieco większa buteleczka. Trafił mi się odcień o numerze 03 ukazujący ciemną szarość, co prawda mógłby być ciemny brąz, ale niestety tak to już jest z pudełeczkami. Odcienie wysyłane są losowo. Na moich ciemnych brwiach wręcz nie widać tej szarości. Wiązałam z tym żelem wielkie nadzieje. Produkt nie zastyga do końca, jest delikatnie lepki i przy potarciu dłonią może się rozmazać. 
Luksusowe rzęsy Neicha (16,90 zł za komplet) - wysokiej klasy, ręcznie wykonane rzęsy wielokrotnego użytku, nadają każdemu makijażowi zalotny lecz naturalny wygląd. Bardzo proste w aplikacji, idealne na każdą okazję, gwarantują efekt zniewalającego spojrzenia.
oraz niewidoczny klej do rzęs 5 g (14,90 zł za 5 g) - jeden z najlepszych dostępnych na rynku klejów do rzęs o bardzo dużej elastyczności, wodoodporny, z wygodnym aplikatorem. Klej jest barwy białej przez co łatwiej nałożyć go na rzęsy. Po wyschnięciu staje się przeźroczysty i jest niewidoczny.

Nie ukrywam, że jest to produkt, z którego jestem zadowolona najbardziej. Uwielbiam sztuczne rzęsy i sądzę, że rzęsy Neicha wraz z klejem w pudełeczku zatytułowanym Party Time to strzał w dziesiątkę! Wiele osób będzie niezadowolonych, gdyż być może jeszcze nigdy w życiu nie miały styczności ze sztucznymi rzęsami. Sądzę, że jest to idealna okazja na wypróbowanie swoich możliwości w tej kwestii. 
Cień do powiek w kredce Faberlic nr 5570 (22,50 zł za sztukę) - kosmetyk, który idealnie sprawdzi się w charakterze eyelinera lub cienia, rozcierając go na powiekach. Posiada jedwabistą konsystencję, bardzo łatwą w aplikacji. Kredka nie wymaga ostrzenia. Nie rozmazuje się oraz nie roluje na powiekach w ciągu dnia. Doskonały efekt na zabawę karnawałową, który utrzyma się przez całą imprezę. W zestawie znajduje się mix kolorów.

Nie przepadam za bardzo za cieniami do powiek w kredce. Ta kredka, posiada kremową konsystencję i ma funkcję regulacji aplikatora, zatem unikniemy ostrzenia jej. Posiada w sobie maleńkie drobinki brokatu, co niekoniecznie preferuję. Gdyby była matowa to myślę, że na pewno wykorzystałabym ją w dziennym makijażu. Cieszę się, iż otrzymałam brąz w pudełeczku, gdyż widziałam, że inne dziewczyny otrzymały błękit, bądź ciemną fuksję. Dzięki temu, iż jest to brąz, pokombinuję coś z dolną linią oczka :)
Lakier do paznokci Cuccio 3,5 ml 
Cuccio Naturale to wyjątkowe kosmetyki do ciała, dłoni i paznokci, które zostały stworzone w Toskanii z najlepszych jakościowo aktywnych składników i dodatkowo wzbogacone w ekstrakty pochodzenia naturalnego. Kosmetyki marki skierowane są do najbardziej wymagających kobiet, idealnie nadają się do gabinetów SPA, jak również do domowego użytku. W zestawie znajduje się wymiennie lakier do paznokci lub masło do ciała.

Ja otrzymałam miniaturkę lakieru do paznokci i sądzę, że dla mnie jest to lepsza opcja, niż mała próbka masła do ciała. Produkt posiada w sobie przecudowne konfetti w przeróżnych odcieniach niebieskiego oraz srebra. Zauroczył mnie, zdecydowanie! Niektórzy marudzą, że znów widzą lakier do paznokci w pudełeczku. Ja nie jestem zwolenniczką hybryd, zatem z takich niespodzianek cieszę się najbardziej! <3
Pasta do zębów Anty-Osad Blanx Med 15 ml (22,90 zł za 75 ml) - nowatorska pasta wybielająca, usuwająca ze szkliwa szczególnie trudne do usunięcia osady spowodowane spożyciem kawy, tytoniu, czerwonego wina, coli oraz osadzaniem się płytki bakteryjnej. Zawiera naturalne wyciągi z porostu islandzkiego oraz mikroproszek z bambusa.

Przez większą połowę mojego życia nosiłam i nadal noszę aparat ortodontyczny. Spowodowało to, iż dbanie o higienę jamy ustnej jest dla mnie niezwykle ważne. Kojarzyłam tę pastę, ale nie miałam z nią styczności. Piję w litrach zieloną herbatę, która jeszcze bardziej, niż herbata czarna, przyczynia się do powstawania osadu na zębach. Aaa! Nie wiedzieliście o tym? To teraz już wiecie :) Pastę wypróbuję na pewno.
Emulsja rozświetlająca Glow Primer Joko nr 201 Love Yourself 25 ml (9,99 zł za 25 ml) - multifunkcyjny rozświetlacz do twarzy i ciała zawiera drobinki odbijające światło, które nadaje skórze jedwabisty połysk i zachwycającą promienność. Możesz stosować go punktowo na kości policzkowe, dekolt, pod łuk brwiowy lub połączyć z podkładem. Na 100% olśnisz wszystkich wyjątkowym blaskiem!

Nie znałam tego produktu i żałuję z całego serca. Nie wiem jak inne odcienie, ale numer 201 Love Yourself to istne cudo. Rozświelacz opalizuje na jaśniutki róż, lekką brzoskwinię, ale jaki to ma efekt! Utrzymuje się na twarzy bardzo długo, ponadto myślę, że świetnie podkreśliłby kości obojczykowe, ooo tak.
Krem pod oczy Power of Minerals L'Orient 15 ml (64,00 zł za 15 ml) - zawiera unikalną kombinację minerałów z Morza Martwego, witamin, protein i naturalnych ekstraktów roślinnych. Stosowany regularnie spłyca zmarszczki, usuwa opuchliznę i cienie pod oczami. Pozostawia okolice oczu promienne, pełne naturalnego blasku. Idealny do codziennej pielęgnacji na noc i na dzień dla każdego rodzaju cery.

Jest to produkt pełnowymiarowy, który zdecydowanie przekracza wartość pudełeczka. Nadal sądzicie, że nie warto zamawiać box-ów w ciemno? Dbam o okolice oczu intensywnie i namawiam Was do tego bardzo często. Skóra ta, wymaga szczególnej pielęgnacji, zatem nie wolno pomijać kroków nawilżenia skóry wokół oczu. Podoba mi się, iż krem znalazł się w styczniowym pudełeczku Party Time, nie tylko z powodu czasu Karnawału, gdzie spojrzenie jest bardzo ważne, ale również z powodu mroźnej zimy, która zdecydowanie wpływa niekorzystnie na naszą niepielęgnowaną skórę wokół oczu.
Regeneracja w olejku Fiber Therapy Schwarzkopf Professional Gliss Kur 100 ml (18,99 zł za 100 ml) - eliksir w olejku, stworzony do włosów przeciążonych przez zabiegi koloryzacyjne i stylizacyjne. Zapewnia podwójny efekt dzięki dwufazowej formule: upiększający olejek dodaje blasku i miękkości, a regenerująca formuła ze spajającym włókna włosa OMEGAPLEX® odbudowuje włos od środka przez naprawę jego zniszczonych włókien. Nie wymaga spłukiwania. 

Przyjmę wszelkie produkty do pielęgnacji włosów ;D Jestem bardzo ciekawa tego olejku i tego, co on może wyczarować na moich długich włosach. Jak najbardziej na plus, że produkt znalazł się w pudełeczku.
Zimowy krem ochronny do twarzy -20 PROTECT Farmona 75 ml (11,50 zł za 75 ml) - odbudowuje ochronny płaszcz hydrolipidowy, zabezpiecza przed odmrożeniem oraz szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego. Odżywia, regeneruje i delikatnie natłuszcza. Likwiduje nieprzyjemne uczucie spierzchnięcia i suchości, pozostawia skórę miękką i gładką.

W pudełeczku Party Time trafił mi się zimowy krem ochronny do twarzy, ale wymiennie można było również otrzymać zimowy krem do rąk Farmona, bądź maskę ryżową przed wielkim wyjściem Bandi. Szkoda, że nie trafił mi się krem do rąk. Wątpię, abym wykorzystała ten produkt do twarzy. Niekoniecznie jestem z tego produktu zadowolona.
Podsumowując, w większości produkty z pudełeczka Party Time przypadły mi do gustu. Co prawda, brakowało mi brokatu, np. sypkiego cienia do powiek, pigmentu, ale ogólne wrażenie jak najbardziej na plus. Krem do twarzy oraz cień do powiek w kredce zdecydowanie wyeliminowałabym z tej edycji. 
Wartość pudełeczka przekracza kwotę, jaką płacimy miesięcznie. Jak podoba Wam się pudełeczko Shiny Box "Party Time"? Co najbardziej przypadło Wam do gustu? <3 Dajcie znać!

Ach! Zostawiam Wam również rabat do wykorzystania w sklepie on-line www.cuccio.pl ważny do 10.03.2017r: CUCCIOGO2017
--------
Zapraszam na www.shinybox.pl ! <3
---------
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie ! <3

19 października 2016

Upominki z Pożegnania wakacji 2016 - Spotkanie Blogerek z Podlasia

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam, jakie dary losu otrzymałam na Pożegnaniu wakacji 2016 - Spotkaniu Blogerek z Podlasia, które odbywało się w Restauracji Ilios funkcjonującej w Białymstoku. Aż wstyd, że Wam nie pokazałam wcześniej, a minął już ponad miesiąc! Na pierwszym zdjęciu możecie ujrzeć przypinkę od NUVISION, na której widniało moje imię, a przede wszystkim ten klimat kończących się wakacji. <3


Przepiękny bukiet róż od Międzynarodowej Kwiaciarni FloraQueen !  <3

Gdybyście tylko wiedzieli jak przepięknie pachnie ten olejek do skórek i paznokci od Victorii Vynn. Dbanie o paznokcie jest dla mnie bardzo ważne, dlatego takie produkty są u mnie podstawą.

Nie, nie, to nie żadne napoje energetyczne, choć pobudzające, ale bez zawartości kofeiny. Witaminowa dawka o smaku cytrynowym od Dr Koala!

Kolejna miarka wspaniałości dla moich paznokci od Cuccio ! Odcienie lakierów do paznokci w ich ofercie są prześliczne. <3


Lubicie ozdabiać wnętrza swoich mieszkań? Naklejka pod włącznik od AKatja !

O moje dłonie oraz makijaż oczu tej jesieni zadba Lavera <3

Kiszone ogóreczki z papryczką chili Krokus od Przetwory.pl !

Tealighty od PartyLite <3
Mąka kokosowa od Olejowy Raj ! Już wykorzystywana do kokosowych wypieków, bardzo dobra :)

Kto uwielbia zapach tropikalny od Batiste? Ja też! Słodkie lustereczko dodaje uroku zawartości mojej torebki.

Małe co nie co od Barilla :)

Mineralne kosmetyki z Morza Martwego od SeeSee? Już testuję! <3


Maseczki od Dermaglin !

Małe cudowności od Pharmaceris :)
Próbki szamponu głęboko oczyszczającego oraz maska regenerująca do włosów ciemnych od PILOMAX. Każda paczuszka była podpisana imieniem, dlatego cieszę się, iż produkty zostały dopasowane do naszych preferencji włosowych! To bardzo miłe :)

Ach, co prawda w ciąży nie jestem, ale trafił mi się w upominkach balsam na rozstępy od Palmer's. Myślę, że zużyję go mimo wszystko. Śmiałam się trochę, że termin ważności jest do 2020, a przez ten czas wiele może się zdarzyć.

Ktoś słyszał o marce Couleur Caramel? Ja do tego pory nie. Każda z nas otrzymała pomadkę, która posiada naturalny skład. Uwielbiam ciemne odcienie, trafiła mi się czerwień. Napiszę o niej więcej w oddzielnym poście na blogu, to jest pewne!

Widzieliście takie ciekawe mydełko glicerynowe w kształcie beczki? Takie tylko od Piwne Kosmetyki! Z tego co się dowiedziałam, są one produkowane na bazie piwa bez żadnego dodatku parabenu i sztucznych barwników. Szaleństwo :)

Drogeria internetowa ALOWI zrobiła wspaniałą niespodziankę. Kocham Carmex-y pod każdą postacią, nawet nie chcę liczyć ile zużyłam już opakowań. Korund szlachetny zmieszam z jakimś olejkiem, kremem i z przyjemnością wypróbuję - słyszałam o nim wiele dobrego.

Kokosy, kokosy, kokosy chodzą za mną wciąż. Powtarzam to często, ale zapach kokosowy w kosmetyku to luksus dla mojego noska. Totalnie uwielbiam, a żel pod prysznic oraz balsam do ciała jest od Lee Stafford.

Tusz do rzęs + eyeliner w jednym Queen Lady Venezia to coś o czym słyszę po raz pierwszy, a kosmetyk jest od Ambasady Piękna.

Dobroci od Equalibra ! Maseczka peel-off oraz olejek do twarzy bardzo mnie ciekawią. Za to saszetki, które zawierają w sobie aloes idealnie przydadzą się na wszelkie podrażnienia skóry.

Mgiełka z wyciągiem z bursztynu do włosów Jantar, Nawilżający krem pod oczy oraz krem do twarzy na dzień, a ponadto aktywny krem S.O.S do stóp bardzo suchych od Farmony ! <3

Odcień lakieru do paznokci cudo, nie byłabym sobą, gdybym od razu go nie wypróbowała. Na pazurkach prezentuje się bardzo ładnie, a to możecie zobaczyć już niedługo na moim Instagram-ie i blogu :) Cień do powiek trafiony w 10, używam takich odcieni w załamanie powieki na co dzień. Wszystko to od Constance Carroll ! <3


Kula do kąpieli od MIA pachnie przecudownie! Powiesiłam ją już w łazience na szafce i czeka na swoją kolej. Krem Tołpa oddałam mamie, bo jeszcze taka stara nie jestem ;)

Balsam do ciała nadający księżycową poświatę na skórze oraz małe perfumki Bi-es od Drogeria Żyj Zdrowo !

Balsam do golenia pod prysznic od Bielendy sprawdzę namiętnie, co prawda po depilacji laserowej mam już mniej włosków, ale jestem ciekawa tego produktu. Olejek do twarzy to coś, co już znam, a maseczki do twarzy uwielbiam.

Maska do stosowania w warunkach domowych od Cureplex ! To brzmi bardzo profesjonalnie :)

Och, The Body Shop kradnie moje serce. <3 Uwielbiam ich produkty, a zapachy są obłędne. Masło do ciała cudowne, mydełko magia.

Mydło korzenne (Wanilia/Cynamon) pachnie przecudownie. Krem do rąk świetnie nawilża dłonie i na pewno mi się przyda. Co do pędzla przeznaczonego do podkładu, nie jestem przyzwyczajona do języczkowego rodzaju, ale spróbuję. Produkty do włosów na pewno mi się przydadzą! A to wszystko od Drogerii Uholki <3


Drogeria JAWA zauroczyła mnie pomadką od Bourjois, której nie ma na zdjęciu, gdyż od samego początku towarzyszy w mojej torebce na co dzień. Nawet nie wiedziałam, że te drogerie mają w swoim asortymencie tą markę. Peeling do ust recenzowałam już Wam na blogu i dla mnie jest cudowny. Płyn Micelarny Garnier również moim ulubieńcem. Peeling solny do ciała idealnie sprawdzi się przy kąpielach.
Adresy sklepów JAWA w woj. podlaskim:
Białystok - ul. Zachodnia 2A
Choroszcz - ul. Sienkiewicza 28
Ciechanowiec - Plac 3 Maja 8

O moje długie włosy zadba BIOXSINE, z czego bardzo się cieszę, gdyż w ostatnim czasie włosy wypadają mi garściami. Do dzieła! <3

Dziękuję patronom, ale również organizatorkom za tak świetne niespodzianki! <3