Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pilomax. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pilomax. Pokaż wszystkie posty

19 października 2016

Upominki z Pożegnania wakacji 2016 - Spotkanie Blogerek z Podlasia

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam, jakie dary losu otrzymałam na Pożegnaniu wakacji 2016 - Spotkaniu Blogerek z Podlasia, które odbywało się w Restauracji Ilios funkcjonującej w Białymstoku. Aż wstyd, że Wam nie pokazałam wcześniej, a minął już ponad miesiąc! Na pierwszym zdjęciu możecie ujrzeć przypinkę od NUVISION, na której widniało moje imię, a przede wszystkim ten klimat kończących się wakacji. <3


Przepiękny bukiet róż od Międzynarodowej Kwiaciarni FloraQueen !  <3

Gdybyście tylko wiedzieli jak przepięknie pachnie ten olejek do skórek i paznokci od Victorii Vynn. Dbanie o paznokcie jest dla mnie bardzo ważne, dlatego takie produkty są u mnie podstawą.

Nie, nie, to nie żadne napoje energetyczne, choć pobudzające, ale bez zawartości kofeiny. Witaminowa dawka o smaku cytrynowym od Dr Koala!

Kolejna miarka wspaniałości dla moich paznokci od Cuccio ! Odcienie lakierów do paznokci w ich ofercie są prześliczne. <3


Lubicie ozdabiać wnętrza swoich mieszkań? Naklejka pod włącznik od AKatja !

O moje dłonie oraz makijaż oczu tej jesieni zadba Lavera <3

Kiszone ogóreczki z papryczką chili Krokus od Przetwory.pl !

Tealighty od PartyLite <3
Mąka kokosowa od Olejowy Raj ! Już wykorzystywana do kokosowych wypieków, bardzo dobra :)

Kto uwielbia zapach tropikalny od Batiste? Ja też! Słodkie lustereczko dodaje uroku zawartości mojej torebki.

Małe co nie co od Barilla :)

Mineralne kosmetyki z Morza Martwego od SeeSee? Już testuję! <3


Maseczki od Dermaglin !

Małe cudowności od Pharmaceris :)
Próbki szamponu głęboko oczyszczającego oraz maska regenerująca do włosów ciemnych od PILOMAX. Każda paczuszka była podpisana imieniem, dlatego cieszę się, iż produkty zostały dopasowane do naszych preferencji włosowych! To bardzo miłe :)

Ach, co prawda w ciąży nie jestem, ale trafił mi się w upominkach balsam na rozstępy od Palmer's. Myślę, że zużyję go mimo wszystko. Śmiałam się trochę, że termin ważności jest do 2020, a przez ten czas wiele może się zdarzyć.

Ktoś słyszał o marce Couleur Caramel? Ja do tego pory nie. Każda z nas otrzymała pomadkę, która posiada naturalny skład. Uwielbiam ciemne odcienie, trafiła mi się czerwień. Napiszę o niej więcej w oddzielnym poście na blogu, to jest pewne!

Widzieliście takie ciekawe mydełko glicerynowe w kształcie beczki? Takie tylko od Piwne Kosmetyki! Z tego co się dowiedziałam, są one produkowane na bazie piwa bez żadnego dodatku parabenu i sztucznych barwników. Szaleństwo :)

Drogeria internetowa ALOWI zrobiła wspaniałą niespodziankę. Kocham Carmex-y pod każdą postacią, nawet nie chcę liczyć ile zużyłam już opakowań. Korund szlachetny zmieszam z jakimś olejkiem, kremem i z przyjemnością wypróbuję - słyszałam o nim wiele dobrego.

Kokosy, kokosy, kokosy chodzą za mną wciąż. Powtarzam to często, ale zapach kokosowy w kosmetyku to luksus dla mojego noska. Totalnie uwielbiam, a żel pod prysznic oraz balsam do ciała jest od Lee Stafford.

Tusz do rzęs + eyeliner w jednym Queen Lady Venezia to coś o czym słyszę po raz pierwszy, a kosmetyk jest od Ambasady Piękna.

Dobroci od Equalibra ! Maseczka peel-off oraz olejek do twarzy bardzo mnie ciekawią. Za to saszetki, które zawierają w sobie aloes idealnie przydadzą się na wszelkie podrażnienia skóry.

Mgiełka z wyciągiem z bursztynu do włosów Jantar, Nawilżający krem pod oczy oraz krem do twarzy na dzień, a ponadto aktywny krem S.O.S do stóp bardzo suchych od Farmony ! <3

Odcień lakieru do paznokci cudo, nie byłabym sobą, gdybym od razu go nie wypróbowała. Na pazurkach prezentuje się bardzo ładnie, a to możecie zobaczyć już niedługo na moim Instagram-ie i blogu :) Cień do powiek trafiony w 10, używam takich odcieni w załamanie powieki na co dzień. Wszystko to od Constance Carroll ! <3


Kula do kąpieli od MIA pachnie przecudownie! Powiesiłam ją już w łazience na szafce i czeka na swoją kolej. Krem Tołpa oddałam mamie, bo jeszcze taka stara nie jestem ;)

Balsam do ciała nadający księżycową poświatę na skórze oraz małe perfumki Bi-es od Drogeria Żyj Zdrowo !

Balsam do golenia pod prysznic od Bielendy sprawdzę namiętnie, co prawda po depilacji laserowej mam już mniej włosków, ale jestem ciekawa tego produktu. Olejek do twarzy to coś, co już znam, a maseczki do twarzy uwielbiam.

Maska do stosowania w warunkach domowych od Cureplex ! To brzmi bardzo profesjonalnie :)

Och, The Body Shop kradnie moje serce. <3 Uwielbiam ich produkty, a zapachy są obłędne. Masło do ciała cudowne, mydełko magia.

Mydło korzenne (Wanilia/Cynamon) pachnie przecudownie. Krem do rąk świetnie nawilża dłonie i na pewno mi się przyda. Co do pędzla przeznaczonego do podkładu, nie jestem przyzwyczajona do języczkowego rodzaju, ale spróbuję. Produkty do włosów na pewno mi się przydadzą! A to wszystko od Drogerii Uholki <3


Drogeria JAWA zauroczyła mnie pomadką od Bourjois, której nie ma na zdjęciu, gdyż od samego początku towarzyszy w mojej torebce na co dzień. Nawet nie wiedziałam, że te drogerie mają w swoim asortymencie tą markę. Peeling do ust recenzowałam już Wam na blogu i dla mnie jest cudowny. Płyn Micelarny Garnier również moim ulubieńcem. Peeling solny do ciała idealnie sprawdzi się przy kąpielach.
Adresy sklepów JAWA w woj. podlaskim:
Białystok - ul. Zachodnia 2A
Choroszcz - ul. Sienkiewicza 28
Ciechanowiec - Plac 3 Maja 8

O moje długie włosy zadba BIOXSINE, z czego bardzo się cieszę, gdyż w ostatnim czasie włosy wypadają mi garściami. Do dzieła! <3

Dziękuję patronom, ale również organizatorkom za tak świetne niespodzianki! <3

30 kwietnia 2016

Konferencja Meet Beauty 2016

Na samym początku chciałabym podziękować BLOGmedia za zaproszenie na II edycję konferencji Meet Beauty 2016! Właśnie to wydarzenie daje możliwość poszerzenia kontaktów w blogosferze, zapoznania się bliżej z nowościami kosmetycznymi oraz zgłębiania wiedzy z różnych tematów powiązanych z blogiem, pielęgnacją, manicure oraz makijażem.
300 największych blogerów i vlogerów urodowych! <3
Gdybym tylko miała możliwość to ukradłabym ściankę Indigo do mojego pokoju. Jest magiczna i to właśnie stoisko Indigo moim zdaniem najbardziej wyróżniało się na Meet Beauty. Złote torby totalnie odznaczały się na tle konferencji, ale również całej Warszawy, ludzie wokół nie mogli oderwać od nas wzroku!
Ach, właśnie, nie pokazałam Wam torby, ale jeszcze to zrobię na FanPage i Instagram-ie! Obserwujcie! <3
Wy zapewne też kojarzycie firmę Indigo tylko z manicure? Okazało się, iż w asortymencie można trafić również na inne produkty. Balsamy, olejki do ciała, masła Shea, perfumy - i to w jakim stylu, bajkowe opakowania, które również przedstawię Wam na Instagram-ie i FanPage! Zapachy tych produktów to istne Niebo.
Powitajcie RAJ... <3
Zapisałam się na warsztaty makijażowe Lirene z Anną Orłowską, którą zapewne niektórzy z Was kojarzą z kanału TVN Style, i nie żałuję. Zostały nam przedstawione zasady konturowania za pomocą produktów Lirene oraz z użyciem nowości, czyli podkładu Lirene NO MASK. Dla mnie wielki plus, a marka spisała się rewelacyjnie.

Kolejny warsztat paznokciowy z Indigo, a z niego jestem najbardziej usatysfakcjonowana. Dziewczyny posiadały idealny dar do prezentacji wszystkiego co z manicure hybrydowym związane. Mogłam podziwiać wykonywanie manicure za pomocą masła Shea, coś fantastycznego! Do tego, nie lubię słuchać teorii, a Indigo ukazało wszystko od strony praktycznej, do tego podawano przykłady oraz omawiano błędy przy manicure hybrydowym.
Ostatni warsztat z Tołpą, na którym mogliśmy porozmawiać o tym jak kupować mniej produktów kosmetycznych, oszczędzać pieniążki oraz zużywać produkty do samego końca. Na początku było bardzo ciekawie i słuchałam wręcz zaciekawiona wszelkimi informacjami i poradami, dopóki nie zmuszono nas do pracy w grupach... Nie, godzina 16:00, a ja musiałam jeszcze myśleć, ale ogółem warsztaty bardzo udane i przydatne! Kto wie, może przestanę jak szalona chodzić na każdą promocję w drogeriach!
Ach, do stoiska PILOMAX były o każdej godzinie długie kolejki, że nie dotarłam tam do dnia dzisiejszego, a szkoda, szkoda. Stoisko, gdzie można było zbadać sobie skórę głowy i strukturę włosów. Miałam okazję skorzystać na I edycji Meet Beauty i szczerze polecam. ;)
Panie z Golden Rose świetnie opisywały każdy produkt oraz pozwoliły sprawdzić, wymaziać, powąchać to co nas interesowało. No oczywiście, że rzuciłam się na ostatnie nowości, czyli matowe pomadki w płynie - rewelacja!
Jest moja miłość! Pan Lakier obiecał mi zrobić sesję zdjęciową i takowa się odbyła. Przesympatyczny i chętny do każdego pozowania! ;D Mam nadzieję, że jeszcze go spotkam w swoim życiu, bo lakiery Golden Rose to moje ulubione perełki! <3

Stoisko Bielenda wręcz świeciło kolorkami, chyba najbardziej kolorowe stoisko na Meet Beauty :) Tak pięknie ustawione były te produkty, wręcz kolorystycznie, że nie mogłam oderwać wzroku! Nie byłam przy nim długo, gdyż czasu było mało, ale widziałam, iż Panie rzetelnie prezentowały olejki, balsamy, kremy itd. 
Ach, stoisko Schwarzkopf pękało w szwach, bo właśnie tam można było skorzystać z porad stylisty oraz poddać się zabiegowi stylizacji, a obok była możliwość skorzystania z badania skóry głowy oraz struktury włosów. Ja wykorzystałam czas na badanie moich włosów i co się okazało !? ...że są zniszczone, jakbym je namiętnie farbowała lub suszyła. A ja przecież nigdy nie farbowałam włosów, a suszarki nie widziałam na oczy już długi czas. Pani nie bardzo wiedziała na co zrzucić ten problem, ale podarowała mi regenerującą odżywkę, maskę oraz olejek i inne produkty marki Schwarzkopf. 
Pora poświęcić trochę czasu moim włosom.
Zapomniałabym o stoisku GLOV, do którego również ciężko było się dostać, a tym bardziej zrobić zdjęcie. Powyżej dostałam od Asi miniaturkę rękawiczki do oczyszczania twarzy nawet za pomocą samej wody, gdyż nie udało mi się otrzymać większej wersji, ale już wiem, że ją sobie kupię! <3
Palmer's to całe moje życie. Raj, cud, niebo... Na tym stoisku spędziłam mnóstwo czasu. Panie pozwoliły sprawdzić wszelkie produkty, a ja oczywiście nie mogłam obejść się od wymaziania wszystkiego po kolei. Najbardziej wpadł mi w oko kokosowy balsamik do ciała, który posiadał przecudowny zapach. Będę go mieć i przedstawię Wam go na blogu! <3
Jeszcze Eveline! Tam to się działy cuda, gdyż była cała wielka szafa z kosmetykami Eveline. Panie były mega przyjemne, potrafiły doradzić i nadal żałuję, że nie było dla mnie szminki w kolorze ciemniejszym, ale ponoć pastelowy, jasny róż pasuje mi idealnie :)

Serdeczne podziękowania dla Meet Beauty oraz marek: Bielenda, Eveline, Glov, Golden Rose, Schwarzkopf, Got2B, Indigo, Lirene, Palmer's, Pilomax, Tołpa i innych! <3
-------------------------------
Udało mi się poznać:  Asię, która towarzyszyła mi od samego początku do końca <3, Martę z Cosmetic kick, Marlenę z Kuferek Marleny, Kapryska, Diamentową Kosmetyczkę, która miała przepiękny makijaż! Martę z Diamond Angelll, Alicję z nailsrevolutions.pl, Joannę z BeMyHairLover, Marzycielkę! <3, Martę z sauria80world, ale spotkałam też Zosię z Happy Dots, Kasię z KasiaTheWeak, Sylwię z WeakPoint, Michała z Twoje Źródło Urody, Olę z Hi Diamond BLOG, Kasię z Make-Upownia i wiele innych, których zapewne nie wymieniłam, ale przypominajcie mi się w komentarzach, bo niektórych wręcz nie mogłam zapamiętać za co przepraszam :) 
--------------
Bądź ze mną na FanPage Brylantina oraz Instagram-ie! <3