Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nawilżanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nawilżanie. Pokaż wszystkie posty

17 maja 2016

Rozświetlające płatki pod oczy z drobinkami złota L'biotica


Produkt zawiera trzy opakowania płatków, czyli trzy chwile relaksu dla naszej delikatnej i cienkiej skóry pod oczami. Po rozpoczęciu zawartości byłam lekko zdziwiona, gdyż wyobrażałam sobie żelowe płatki nasiąknięte płynem, a wyjęłam suche płatki przylepione do przeźroczystego plasterka. No nic, pierwsza myśl...wyschły? Termin ważności w porządku, ej, nie miałam jeszcze takich płatków. Jak się okazało produkt z jednej strony ma strukturę tkaniny, gładkiego wacika, który jest suchy, a po odklejeniu od przeźroczystego paska zauważamy po drugiej stronie żelową, lepką strukturę. Nie tak lepką, że wszystko się zaraz wokół lepi, nic z tych rzeczy. Dłonie również nie zrobią nam się klejące, wszystko pod kontrolą. Myślę, że to właśnie dzięki temu, płatki idealnie przylegają do naszej skóry. Z nimi można robić WSZYSTKO :) Chodzić, skakać, biegać, czy co tam chcecie - nie spadną, daję gwarancję.
Na samym początku czułam chłód, ale stwierdzam, że mogło to być spowodowane tym, iż płatki przechowywałam w chłodnym miejscu. Przy kolejnym podejściu nawet trzymałam je w lodówce, gdyż po nałożeniu taki chłód jest mocno relaksujący i pobudzający <3
Produkt zdejmuje się bez żadnych większych problemów po 20-30 minutach. Jest tak samo klejący jak na początku, a skóra pod oczami zdecydowanie nawilżona i pokryta cienką warstwą żelu, którego nie zmywałam. Powiem szczerze, że rozświetlenia czy rozjaśnienia nie zauważyłam, ale jędrność oraz usunięcie oznak zmęczenia jak najbardziej tak. Nie liczcie na to, iż zasinienia, bądź jakieś większe podpuchnięcia pod oczami znikną. 
Jest to ciekawy produkt na nawilżenie okolic oczu oraz orzeźwienie spojrzenia, gdy będziemy trzymać płatki w chłodnym miejscu przed nałożeniem. Nie rozjaśnił, ani nie rozświetlił mi skóry pod oczami, ale ten efekt bardzo ciężko jest uzyskać dostępnymi płatkami na rynku.
--------------------
Zapraszam na www.lbiotica.pl <3
--------------------
Bądź ze mną na FanPage Panna Michalina oraz Instagram-ie! <3

15 maja 2016

Dermomask: głębokie oczyszczanie, intensywne nawilżanie, efektywna regeneracja, aktywny lifting z L'biotica


Dzisiaj zapoznam Was z maseczkami, które skradły moje serce. Są to cztery maseczki: oczyszczająca, nawilżająca, regenerująca oraz liftingująca od L'biotica!
Większość z Was zapewne kojarzy L'biotica z fantastycznych szamponów i masek do włosów oraz tych świetnie złuszczających masek do stóp. O tak, są najlepsze. :)

Maseczka zawiera: 20% białej glinki oraz 4% wyciąg z owsa. Opakowanie spokojnie wystarczy na dwa, a nawet trzy użycia w zależności od grubości nałożonej maski. Konsystencja gęsta, ale bardzo łatwo rozprowadza się ją na twarzy, kolor szary. Od razu po nałożeniu można poczuć szczypanie oraz bardzo lekkie pieczenie skóry. Zwróciłam uwagę podczas noszenia maseczki na powstające wgłębienia, gdzie znajdowały się wągry, bądź jakieś inne niedoskonałości. Coś takiego, jakby skład maseczki "wypalał" zanieczyszczenia w naszej skórze. Nie czułam mocnego ściągnięcia skóry. Zapach jest dosyć mocny, więc niektóre osoby może drażnić, ja nie mam z tym problemu. Po zmyciu maseczki zdecydowanie skóra w dużym stopniu była oczyszczona, ale i wysuszona. Przy regularnym stosowaniu pozbędziemy się około 80% wągrów z naszej twarzy! Wysuszenie twarzy na wiór może być spowodowane alkoholem, który jest na trzecim miejscu w składzie. Trzeba następnie mocno nawilżać skórę po tejże maseczce, gdyż suche skórki na policzkach i nosie miałam murowane. :)
Maseczka zawiera: 2% wyciągu z ogórka oraz 2% wyciągu z winogron. Wyciąg z winogron bardzo lubię! Tak samo jak w przypadku maseczki głęboko oczyszczającej produkt starczy nam na dwa, trzy stosowania. Kolor zielonkawo-błękitny, coś w odcieniach mięty. Zapach jak się okazał specyficzny, w stylu L'biotica, ale mniej wyrazisty niż u maseczki oczyszczającej. Konsystencja żelowa, wręcz posiada postać zwykłego kremu. Wchłania się idealnie, myślę, że idealna byłaby również na noc, gdyż niekoniecznie produkt trzeba zmyć z twarzy po 15 minutach. Fantastycznie nawilża skórę, zaczerwienienia i suche skórki znikają. Koloryt zdecydowanie się poprawia. Odżywienie na wielki plus. Jestem pod ogromnym wrażeniem działania owej maseczki. Przede wszystkim nie podrażnia i nie zapycha.

Maseczka zawiera: 2% wyciągu z awokado. Ta bardzo ładnie pachnie <3 Posiada kremową konsystencję, podobną do maseczki nawilżającej. Kolor również lekko miętowy. Tej nie polecałabym zostawiać jednak na noc, gdyż zawiera w składzie parafinę na drugim miejscu. Jeżeli zauważacie, iż parafina Was zapycha to nie jest to produkt dla Was. U mnie nic takiego nie wystąpiło. Wchłania się świetnie, a nadmiar produktu można zebrać śmiało wacikiem kosmetycznym. Mogłabym rzec, że również w jakimś stopniu nawilża tak jak maseczka nawilżająca. Co najważniejsze, wygląd skóry widocznie się poprawił. Nie jestem w stanie wyrazić się na temat tego, czy odmładza. Regeneruje - możecie wierzyć mi na słowo, gdyż widzę poprawę w wyglądzie mojej skóry.

Maseczka zawiera: 10% wyciągu z borówki. Dokładnie tak jak w przypadku maski nawilżającej oraz regenerującej, czekamy aż składniki produktu wchłoną się w naszą skórę. Pozostałości można zebrać wacikiem kosmetycznym. Kolejne świetne nawilżanie! Dla mnie jest to świetny produkt przed wielkim wyjściem, a dodatkowo przed makijażem. Ta maseczka musi posiadać coś w sobie, co sprawia, że skóra wygląda na odświeżoną, promienną, po prostu ładną. Jest miękka i gładka w dotyku. Nie rzuciło mi się w oczy wygładzenie zmarszczek. Maseczka nie podrażniła mojej skóry.

Brakowało mi takich maseczek w mojej szafie pielęgnacyjnej. Maski oczyszczająca oraz nawilżająca dla mnie są fenomenalne i bez zastąpienia. Widziałam, że produkty można spotkać w aptekach oraz niektórych Rossmann-ach. Kosztują około 4 zł. Wiem, że można zakupić tańsze produkty, ale spróbujcie raz, a powrócicie do nich. Szukajcie wszędzie, bo warto. Nie zawierają parabenów, SLES i SLS!
-----------------
Zapraszam na www.lbiotica.pl <3
-----------------
Bądź ze mną na FanPage Panna Michalina! <3