Zadowolenie? Rozczarowanie? Sama nie wiem...
Z jednej strony, zużyłam produkt do samego końca, z drugiej, nie bardzo jestem pewna, czy wniósł coś nowego i skutecznego do mojej pielęgnacji twarzy.
Z jednej strony, zużyłam produkt do samego końca, z drugiej, nie bardzo jestem pewna, czy wniósł coś nowego i skutecznego do mojej pielęgnacji twarzy.
Pachnie tradycyjnie dla marki Nivea. Nic nowego, jak krem Nivea. Konsystencja lekka, kremowa, świetnie wtapia się w skórę. Od razu na samym początku wspomnę o istniejącej parafinie na czwartym miejscu w składzie. Jeżeli ten składnik Was zapycha, to unikajcie tego produktu jak ognia. W pierwszych etapach stosowania byłam dosyć zadowolona z owego kremu do oczyszczania twarzy. Przyjemnie oczyszczał i co najważniejsze, nie występowało uczucie ściągniętej skóry.
Po dłuższym czasie stosowania kremu do oczyszczania twarzy zauważyłam coraz więcej krostek na twarzy. Parafina jednak nie jest dla mnie. W moim odczuciu ten krem nie oczyszcza skóry doskonale. Produkt może być tylko dodatkiem do tej czynności. Pozostawia lekki film, po którym użycie toniku było dla mnie koniecznością.
Przyjemnie, że w jakiś sposób sprawiał, iż skóra nie była sucha. Jednak potrzebuję czegoś mocniejszego do oczyszczania twarzy, najlepiej z mikrogranulkami.
Przyjemnie, że w jakiś sposób sprawiał, iż skóra nie była sucha. Jednak potrzebuję czegoś mocniejszego do oczyszczania twarzy, najlepiej z mikrogranulkami.
--------------------
Zapraszam na www.nivea.pl ! <3
------------------




