Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oeparol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oeparol. Pokaż wszystkie posty

05 lipca 2016

Krem przeciwzmarszczkowy z pro-retinolem 40+ na noc Oeparol

Jak Wam minął weekend?
Dzisiaj bloga przejmuje moja mama, która zleciła mi napisanie tego posta, na temat kremu przeciwzmarszczkowego z pro-retinolem 40+ na noc Oeparol! Szalona ta moja mama, gdyż jej opinia na temat tegoż kremu zaczyna się i kończy na słowach "najlepszy ever". Musiałam zadać mnóstwo pytań, aby powstała ta recenzja. Mamo, dziękuję Ci! <3
Czy słyszeliście o tym, iż twarz należy przygotowywać do snu najpóźniej o godzinie 22:00? Właśnie wtedy nasza skóra odpoczywa i się regeneruje. A kremy i inne produkty pielęgnacyjne nałożone na twarz, wspomagają ten proces. Opakowanie kremu totalnie mnie zachwyciło. Cudna, okrągła piłeczka, ale mimo wszystko, z umiarem i klasą. Konsystencja średnio gęsta, ale lekko rozprowadza się na twarzy. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Zapach, hmm... nie jest intensywny, bardzo delikatny - jestem pewna, że nikomu nie będzie przeszkadzać, ani drażnić. 
Krem nie podrażnił skóry, ani nie uczulił. Co najważniejsze, nie zapycha. Mama stwierdziła, iż wstając rano odczuwała nawilżenie skóry, a do tego czuła, iż twarz była wypoczęta. Odnośnie zminimalizowania zmarszczek, spłycenia ich, czy cokolwiek, różnica nie została zauważona. Mama oznajmiła, iż jest to jeden z dobrych kremów, które używała w swoim życiu. Jedyne co, spostrzegła, że produkt dosyć szybko się kończy. Jak widzicie na zdjęciu, po pół miesiącu stosowania kremu, ubyło go bardzo dużo. Myślę, iż starcza on na półtora miesiąca, góra dwa.
Mimo wszystko, w oczach mojej mamy wypadł on dobrze. Uważa ona, iż nie potrzebuje wielkiego nawilżenia, a to jest odpowiednie. Krem można zakupić w aptekach.
--------------
Zapraszam na stronę internetową Oeparol! <3
--------------
Bądź ze mną na FanPage Panna Michalina oraz Instagram-ie! <3

29 czerwca 2016

Jedwab do ciała nawilżająco-wygładzający Oeparol

Balsam, balsam, balsam...NIE! To jedwab do ciała nawilżająco-wygładzający Oeparol ;D Pewnie większość z Was nie zna, więc musicie koniecznie przeczytać ten post. Kto się przyzna, że nie chce mu się często po prysznicu balsamować skóry, bądź o tym zapomina? Serio, czytaj dalej...
Opakowanie miękkie, nie rzucające się w oczy, klasyczne. Nie miałam problemu z wydobyciem produktu. Konsystencja niesamowicie lekka, gęstość od średniego do niskiego, mogłabym rzec, że nałożony w większej ilości, może spłynąć z dłoni. Jedwab do ciała bardzo szybko wchłania się w naszą skórę, a przede wszystkim nie pozostawia na ciele tłustego filmu. Lubię to!
Nie podrażnił, ani nie uczulił. Zapach? Ciężko jest mi go opisać. Sądzę, że nie wszyscy mogą przepadać za tą nutą zapachową. Nie jest jakiś mocny, a lekko wyczuwalny. Składu nie chcę Wam przedstawiać, gdyż moim zdaniem składniki w tymże produkcie powinny być całkowicie w innej kolejności, a parafina i silikony powinny wyjechać na sam koniec świata...znaczy się składu. Połączenie kwasu hialuronowego i oleju z wiesiołka robi wrażenie. Jedwab do ciała zdecydowanie nawilża moją skórę, sprawia, iż staje się miękka w dotyku. Czy sprawdzi się u osób potrzebujących maksymalnego nawilżenia? Raczej nie...
Polecam go dla osób, które lubią delikatne produkty do ciała i oczekują umiarkowanego nawilżenia. Warto go wypróbować i zacznijmy w końcu pielęgnować naszą skórę! Migusiem! No. :)
Można go kupić za około 15zł w aptekach! :)
-------------
Zapraszam stronę internetową Oeparol! <3
-------------
Bądź ze mną na FanPage Panna Michalina oraz Instagram-ie! <3

26 czerwca 2016

Balsam do ust SunnyDay Oeparol

Kto zapomniał o pielęgnacji ust w okresie letnim? Pamiętajmy o tym, iż o usta należy dbać przez cały rok. Ja dzisiaj przedstawię pomadkę do ust SunnyDay Oeparol, która zadziwiła mnie pozytywnie, nawet bardzo. Powiem szczerze, że jestem zagorzałą carmex-oholiczką, gdyż nie trafiałam na inne balsamy potrafiące pomóc moim ustom. Pomadka ochronna do ust Oeparol spełniła moje wymagania.
Konsystencja dosyć zbita, można mieć problem z nałożeniem jej na usta. Zapach, na samym początku pomyślałam sobie, że pachnie "smacznie". Taki trochę bananowy, miodowy. Słodki. W smaku niestety już taki nie jest, wręcz nie polecam jej próbować ;p Co najważniejsze, w te ciężkie upały pomadka do ust nie rozpuściła się, ani nie zdeformowała w torebce. Sukces! Opakowanie w porządku, nic mi się z nim nie stało :)
Nie podrażniła, ani nie uczuliła. W zupełności pomadka do ust jest bezbarwna. Po użyciu, usta stają się miękkie i gładkie. Tak, można zapomnieć o suchych skórkach i uczuciu ściągnięcia. Świetnie radzi sobie z tymi problemami. Ba, nawet pozostawia usta w bardzo dobrym stanie. Mam wrażenie, iż produkt nie wchłania się, cały czas posiadałam film na ustach. Cóż, skład pomadki do ust nie należy do najlepszych, ale w działaniu wypada ona przyzwoicie, a słowa "100% naturalny" na opakowaniu raczej tyczy się dalszej części odnośnie oleju z wiesiołka.
Inne, wypróbowane przeze mnie produkty, które nic nie wniosły do mojej pielęgnacji ust, mogą się przy niej schować. Carmex-oholiczką nadal pozostanę, ale tej pomadki do ust przekreślać nie wolno. Kosztuje ona tylko 5-7zł oraz można spotkać ją w aptekach.
----------
Zapraszam na FanPage Oeparol oraz stronę internetową Oeparol! <3
------------
Bądź ze mną na FanPage Panna Michalina oraz Instagram-ie! <3

22 czerwca 2016

Krem nawilżający pod oczy i na powieki OEPAROL

Przyznaję szczerze, że jeszcze pół roku temu nie pielęgnowałam okolic oczu. Skupiałam się tylko i wyłącznie na twarzy, nie zwracając uwagi na delikatną otoczkę moich oczu. Tak, tak, niby nadal wyglądam jak 18-stka, ale trzeba zapobiegać starzeniu się skóry!
Nie zapominajmy o cienkiej warstwie wokół oczu, która przez nasze tarcie, zmywanie makijażu jest podatna na niszczenie się. Krem pod oczy wszedł w moją codzienną pielęgnację na dobre i wiem, że tego przede wszystkim potrzebowałam.
Konsystencja kremu jest lekka, a przy tym idealnie wchłania się w skórę. Nie pozostawia żadnej tłustej warstwy wokół oczu. Pachnie przecudownie, nie nachalnie, trochę kwiatowo, ale bardziej orzeźwiająco. Produkt idealny pod korektor, nie roluje się, ani nie ściera. Nawilżenie jest i to zdecydowanie czuję. Co prawda, nie jest to najlepszy "ever" krem pod oczy, a nawet sądzę, że wiele z Was marząc o zniknięciu zmarszczek, zasinień, zawiodłaby się na nim. Nie usunie on nam żadnych zabarwień pod oczami, ani nie sprawi, że istniejące już zmarszczki znikną. 
Krem pod oczy i na powieki OEPAROL, bardziej opóźni proces starzenia się naszej skóry. Lekko wygładzi okolice oczu i sprawi, że warstwa naskórka będzie odpowiednio nawilżona. Nie jest to spektakularny efekt, ale jest. Zawiera w sobie połączenie kwasu hialuronowego i oleju z wiesiołka, masło Shea, a nawet kofeinę. Szkoda tylko, że produkt nie zawiera samych naturalnych składników. Dla mnie, jako młodej osoby jest wystarczający i polecam go, aby przeciwdziałać starzeniu się skóry, a w szczególności jej wysuszeniu. Nie powinniśmy w żadnym wypadku dopuścić do przesuszenia okolic naszych oczu. Produkt nie podrażnił, ani nie uczulił. Krem pod oczy i na powieki kosztuje około 15zł i można spotkać go często w aptekach.
---------------
Zapraszam na FanPage Oeparol oraz stronę internetową Oeparol! <3
----------------
Bądź ze mną na FanPage Panna Michalina oraz Instagram-ie! <3