04 stycznia 2018

Metaliczne pomadki w płynie do ust | GLAM METAL | Hean


Metaliczne pomadki w płynie do ust GLAM METAL marki Hean razem ze mną witają Was w Nowym Roku 2018!
Wkraczamy w okres karnawałowy i z tej racji przedstawiam Wam produkt, który powinien wylądować na ustach każdej kobiety w tym czasie. Błysk, błysk i jeszcze raz błysk! 
Nie ukrywam, że mówi się, iż matowe pomadki pójdą w zapomnienie, ale nie chce mi się w to wierzyć, ponieważ ja bez matu na ustach nie mogę żyć. 
Metaliczne pomadki w płynie to nowość z końcówki 2017 roku. Nagle wszystkie marki zrobiły BUM na wprowadzenie na polski rynek połyskujących pomadek do ust. Czy stały się hitem?



Kolekcja GLAM METAL w swojej ofercie posiada odcienie od fioletów, różu, złota po mocną czerwień. Myślę, że każdy znalazłby coś dla siebie, jeżeli tylko gustuje w połyskujących metalicznie pomadkach. Aplikatory ułatwiają dokładne, bezproblemowe nałożenie pomadki, a co najważniejsze pigmentacja odcieni jest zadowalająca. Przy większości - jedna warstwa wystarczy, aby kolor był wyrazisty. Odcienie 502 Russet, 504 Amber Fuschia oraz 505 Pinky Divine mają ciut mniejsze krycie  przy pierwszej warstwie od pozostałych odcieni, ale nadal dają radę. Mimo wszystko oceniam krycie na plus.



Pomadki błyszczą się tak szalenie mocno, że ciężko zwrócić uwagę na podkreślenie suchych skórek. Produkt przybiera formę zastygającą i po chwili wcale nie czujemy, że mamy ją na ustach. Nie zauważyłam również wysuszenia ust - nic takiego u mnie nie występuje. Co do trwałości, jest ona średnia. Tłustego posiłku niestety nie przetrwa, gdyż na środku ust znika jak szalona, ale mogę zaznaczyć, że ładnie ściera się z ust i można ją w łatwy i szybki sposób poprawić. :) Nie wychodzi poza kontur ust. Ważną kwestią jest również to, iż w łatwy sposób możemy usunąć te najjaśniejsze odcienie samą chusteczką - wtedy na ustach pozostaną same mieniące się drobinki. Z tymi ciemnymi byłby problem. :)



Do mojego gustu przypadł fiolet 507 Posh Rubin oraz czerwień 508 Rubin Fire, którą możecie ujrzeć na ustach na samym dole oraz 501 Blackstar Red w ala rdzawym odcieniu.
Jeżeli chodzi o odcienie najbardziej pożądanego 502 Russet oraz brzoskwiniowego 504 Amber Fuschia, to dla jasnych karnacji nie są to najlepsze wybory. 
Odcień 505 Pinky Divine kojarzy mi się z latami 80-tymi, czyli kolorowe makijaże i ambitnie różowe usta - to jest ten kolor. :D
Odcień 506 Rosy Pink trzeba po prostu polubić. Jest to słodki, jaśniutki fiolet, po który nie sięgam zbyt często. :)



Podsumowując, przed zakupem polecam dobrze dopasować dla siebie odcień pomadki. Czasami myśl, że metaliczny nude będzie pasować idealnie nie oznacza, że tak się stanie. Odcień 502 Russet jest najbardziej pożądanym odcieniem z tej kolekcji, ale ja już się przekonałam, że dla osób z jasną karnacją nie jest to najlepszy pomysł. Trwałość jest średnia, ale jeżeli lubicie taki efekt to i tak bym się na nie zdecydowała.
A Wam? Który odcień z kolekcji GLAM METAL marki Hean podoba się najbardziej? :)
_____________
Bądź ze mną na FanPage oraz Instagram-ie @brylantina ! <3

30 grudnia 2017

Sylwestrowy Makijaż | Propozycja | Szczęśliwego Nowego Roku

Sylwestrowy makijaż to moja propozycja dla Was. Postawiłam na totalny błysk i niestandardowe odcienie, które w ostatnim czasie są niezwykle modne. Ja osobiście uważam, że ten makijaż poprzez intensywność ujmuje mi mojej delikatności i subtelności, a dodaje drapieżności. Mimo wszystko, sami oceńcie w komentarzu. :)

Makijaż oczu skupia się na dwóch nowościach marki KOBO Professional, czyli palecie My Favorite Colors oraz palecie Pearl Illusion. W makijażu ust nie mogłam pominąć nowości marki HEAN pod postacią metalicznej pomadki w płynie w kolorze Rubin Fire. Całość starałam się ozdobić w błysk, a mat zdominować do minimum. A Wy? W Sylwestrową Noc postawicie na błyszczący, czy matowy makijaż? :)
Jeszcze dodam, że w makijażu twarzy zastosowałam podkład mocno kryjący NEVER BE BETTER COVERAGE nr 101 marki HEAN i muszę przyznać, że jest to jeden z lepszych podkładów na większe wyjścia. Na zdjęciach prezentuje się przecudownie, a trwałość jest zadowalająca! Napiszę Wam o nim jeszcze na blogu. :)
Produkty wykorzystane w makijażu oczu:
-Maybelline, Color Tattoo Creme De Nude 93 (jako baza pod cienie)
-Ardell, sztuczne rzęsy model Demi Wispies Black
-KOBO, Paleta 9 cieni do powiek My Favorite Colors by Daniel Sobieśniewski
-KOBO, Paleta 10 cieni do powiek 03 Pearl Illusion
-MUR, Paleta cieni FLAWLESS MATTE
-BellaPierre, Rozświetlacz Shimmer Roll
-HEAN, Tusz do rzęs z odżywką Luxury Long
-Freedom Pomada do brwi CHOCOLATE
-GOSH, Żel do brwi BROW SCULPTING FIBRE GEL nr CHESTNUT
Produkty wykorzystane w makijażu ust:
-Golden Rose, Baza pod pomadkę Prime&Prep Lipstick Base
-HEAN, Pomadka w płynie do ust metaliczna GLAM METAL 508 Rubin Fire
Produkty wykorzystane w makijażu twarzy:
 -HEAN, Podkład mocno kryjący NEVER BE BETTER COVERAGE nr 101
-JOKO, Emulsja rozświetlająca Glow Primer 2w1 Love Yourself 201
-HEAN, Rozjaśniacz do podkładów, BRIGHTENER OF FOUNDATION COLOUR
-Pierre Rene, Paleta do modelowania Cream Contouring
-Ecocera, Puder Ryżowy Sypki
-Pierre Rene, Puder rozświetlający HIGHLIGHTING POWDER
-Smart Girls Get More, Zestaw do konturowania 4w1 02 PINK TOUCH
 Na koniec pozostało mi życzyć Wam Udanej Nocy Sylwestrowej oraz Szczęśliwego Nowego Roku! Aby rok 2018 przyniósł radość, szczęście, pomyślność i wiarę, bo jej najczęściej brakuje. Niech Nowy Rok będzie lepszym od mijającego, starego 2017!
__________
Bądź ze mną na FanPage oraz Instagram-ie @brylantina ! <3