10 września 2018

Nowość Drogerii Natura | Sensitive Skin | Sensique


Cześć!
Niedawno w Drogeriach Natura pojawiły się nowości, którymi są pomadki atłasowe oraz pomadki nabłyszczające marki Sensique przeznaczone dla osób o cerze wrażliwej. Postaram się nie rozpisywać zbyt długo, gdyż w głównej mierze chciałabym ukazać Wam swatche tych produktów oraz dodać kilka zdań na ich temat.
Na sam początek atłasowe pomadki do ust Sensitive Skin. Pachną przesłodko. Posiadają średnią pigmentację, ale mimo to, ich pigment na ustach pozostaje długi, długi czas. Nawet jeżeli pomadka nam się już zje to na ustach nadal pozostaje delikatny kolor produktu na ustach. Bardzo podoba mi się ten efekt. :)
Ponadto, pomadka ładnie schodzi z ust w trakcie dnia. Trwałość nie jest rewelacyjna, ale ten pozostający pigment wiele wynagradza. :) Produkt nie wysusza i posiada w sobie odżywczy kompleks ceramidowy oraz witaminy E i C. :) Zauważalne jest nawilżenie ust.
\
Od lewej: 
232 Girly Coral
231 Chic Nude
204 Rose Attraction
225 Liberty
Kolejne produkty to pomadki do ust z błyszczykiem Sensitive Skin 2 w 1 wzbogacone witaminą E oraz olejem z kiełków pszenicy. Te pomadki posiadają zdecydowanie mniejszą pigmentację, niż te wyżej - atłasowe. Przypominają błyszczyki, ale te nie klejące się. Dają bardzo delikatny efekt na ustach - podobny do efektu błyszczyku. Są niesamowicie kremowe i nie ma mowy o wysuszeniu ust. Uważam, że dobrze sprawdzą się w regeneracji i nawilżeniu. Zapach mają jeszcze lepszy niż atłasowe pomadki - tutaj wyczuwalne są słodkie owoce.
Ciekawym aspektem jest, iż producent mówi o optycznym powiększeniu ust - ja niestety nie zauważyłam tego efektu. Trwałość oceniam jako dobrą - na pewno wytrzymują dłużej niż tradycyjne błyszczyki, ale nie oczekujmy mocnej trwałości. Zjadają się podczas posiłków. :)
Od lewej: 
303 Charnelle
314 Shine Pink
311 More To Love
Jeżeli miałabym wybierać, to wybrałabym dla siebie atłasowe pomadki, ponieważ wygrywają u mnie z pigmentacją oraz pozostającym delikatnym pigmentem na ustach. :) W odcieniach można przebierać, ponieważ i w atłasowych pomadkach i w tych nabłyszczających można znaleźć 10 różnych kolorów. :)
_____________
Bądź ze mną na FanPage oraz Instagram-ie @brylantina ! <3

05 września 2018

ShinyBox | Hippieness | Sierpień 2018

 ShinyBox Hippieness ma zawierać dawkę pozytywnej energii, porcję promiennego uśmiechu oraz dozę kosmetycznej sierpniowej zabawy. Z wielkim bólem trzeba podkreślić, iż dzień zaczyna się robić zbyt szybko krótki, a poranki są niesamowicie chłodne. Nie lubię jesieni. Trzeba to powiedzieć otwarcie. Wakacje się skończyły, lato powoli się kończy, a ja odliczam dni do wiosny. Od teraz.
Zawartość sierpniowego ShinyBox-a również daje znaki o kończących się ciepłych dniach i nocach. Zapraszam do zapoznania się. :)
Jedwabiste mleczko do ciała z drobinkami UNANI (43,00 zł za 60 ml) - nawilża oraz odżywia skórę wystawioną na działanie promieni słonecznych. Podkreśla opaleniznę i pozwala cieszyć się nią na dłużej. Drobinki zawarte w kosmetyku rozświetlają skórę, nadając jej naturalnego i zdrowego blasku.

Produkt otrzymały osoby, których sierpniowe pudełko było minimum drugim zamówionym box-em. Myślę, że na zakończenie lata bardzo trafiony produkt i to właśnie on kojarzy mi się z utrzymaniem opalenizny po wakacjach. :)
Balsam do ciała relaksujący O'Herbal (22,49 zł za 500 ml) - nawilża, poprawia i odświeża wygląd skóry.

W box-ie można wymiennie było spotkać dwie marki. O'Herbal, czyli płyn micelarny, bądź balsam do ciała lub markę Vis Plantis i ich szampon do włosów, czy tonik do twarzy. Mi trafił się balsam do ciała w wersji relaksującej, ale widziałam, że była również wersja odświeżająca. Wydaje mi się, że lawendowy relaks na jesienne dni będzie odpowiedni. :) 
Maska z keratyną Brazilian Keratin NOVEX (15,00 zł za 210 g) - nawilża, odbudowuje i regeneruje. Włosy stają się zdrowsze, mocniejsze, gładkie i błyszczące. Są łatwiejsze do ułożenia, przestają się puszyć i elektryzować. 

W ShinyBox-ie te maski trafiają się bardzo często. Mówiłam już Wam, że kręcą mnie zapachy masek NOVEX? Nie jest to nic odkrywczego, ale zapach tych masek utrzymuje mi się na włosach bardzo długo. :) Tej serii jeszcze nie miałam i chętnie wypróbuję.
Multi BioMask Calm&Clean BIOTANIQUE (1,79 zł za 2x4 ml) - połączenie dwóch masek: łagodząca z ekstraktem z białej lilii oraz oczyszczająca z aktywnym węglem.

ShinyBox od zawsze lubił obdarowywać nas maseczkami w box-ach, a ja zużywam je w ekspresowym tempie. Te 2w1 są moimi ulubionymi.
Olej arganowy EKAMEDICA (38,00 zł za 100 ml) - "płynne złoto Maroka" sprawdza się w naturalnej pielęgnacji: stosowany zewnętrznie nawilża suchą skórę, odżywia łamliwe paznokcie, odbudowuje strukturę włosa.

Olej z nasion drzewa arganowego można stosować zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie. Warto dodawać go do różnych potraw w celu zminimalizowania złego cholesterolu. Wiedzieliście o tym? Moim zdaniem, jest to jeden z lepszych produktów z tego box-a, ponieważ chętnie stosuję tego typu produkty na włosy i skórę.
Zaproszenie na Międzynarodowe Targi Fryzjerskie i Kosmetyczne BEAUTY DAYS (30,00 zł za zaproszenie dla 2 osób) - wydarzenie, podczas którego spotykają się profesjonaliści branży fryzjerskiej i kosmetycznej.

Jest to produkt VIP, więc nie wszyscy otrzymali to zaproszenie. BEAUTY DAYS tak szaleje z zaproszeniami, że mam ich już w domu mnóstwo. Ponadto, jestem jedną z 400 zaproszonych urodowych blogerek, które będą w strefie przeznaczonej dla beauty blogów. :) Jeżeli ktoś miał w planach się wybrać to świetna sprawa z darmową wejściówką i tutaj chętnie przekażę osobom z mojej okolicy takowe zaproszenia. :) Osoby mieszkające daleko od Warszawy mogą nie być zadowolone z zaproszenia o wartości 30 zł, ponieważ z niego prawdopodobnie nie skorzystają.
Maska pielęgnująca oczyszczająco-odżywcza z zieloną glinką kambryjską DERMAGLIN (6,99 zł za 20 g) - zielona glinka kambryjska ma najbogatszy, unikatowy mineralny skład niezbędny do odrodzenia skóry, mięśni, paznokci i włosów.

Alternatywa dla osób, które nie lubią samodzielnie sporządzać glinek i stawiają na gotowy produkt. Po takie glinki sięgam, gdy nie chce mi się, bądź nie mam czasu na rozrabianie maski. :)
Domowe Spa dla stóp maska+peeling SHEFOOT (5,31 zł za 16 ml) - peeling zmiękcza i usuwa twardy naskórek, zaś maska nawilża i odbudowuje.

SHEFOOT pojawia się często w ShinyBox-ie i wydaje mi się, że podobny zestaw już kiedyś był w box-ie. :)
Zupa krem FOODS BY ANN (4,29 zł za sztukę) - propozycja na gorący posiłek, kiedy brakuje czasu na ugotowanie obiadu. Sporządzona w 100% z naturalnych, sprawdzonych składników warzywnych.

Jest i moja ulubiona Anna Lewandowska i jej Foods by Ann! W box-ie można było zamiennie trafić na pudding, zupę krem oraz smoothie bowl. :) Mi trafiła się zupa i tutaj również były różne smaki pakowane losowo. Na zupkę w box-ie kosmetycznym każdy może spojrzeć inaczej. Ja produkty Foods by Ann bardzo lubię i nie mam z tym problemu.
VOUCHER - kod: SHINY718
Podsumowując, najbardziej jestem zadowolona z oleju arganowego, maski do włosów oraz maseczek. Ach, zupa od Ani również pierwsza klasa i czeka na dzień, kiedy nie będzie mi się chciało gotować zupy. 
Jak podoba Wam się sierpniowy ShinyBox Hippieness? :)
_________
Bądź ze mną na FanPage oraz Instagram-ie @brylantina ! <3