06 października 2018

ShinyBox | COŚ PIĘKNEGO | Wrzesień 2018

COŚ PIĘKNEGO to wrześniowa edycja kosmetycznego ShinyBox-a. Uważam, że jest to jedna z lepszych edycji tego roku, a jeszcze nie wiem co mnie czeka w następnych miesiącach. Tym razem dobór produktów jest interesujący i myślę, że zawartość zaskoczy niejednego.
Zapraszam do obejrzenia! :)
Olejek do twarzy z brazylijską papają oraz kwasem hialuronowym COUGAR 30 ml (111 zł za 30 ml) - jest delikatnym, zawierającym składniki odżywcze, minerały, przeciwutleniacze i witaminy. Olej z papai ma zdolność przenikania głęboko w warstwy skóry.

Dla takich produktów właśnie warto zamawiać kosmetyczne box-y. Już na wstępie mogę ocenić, że zawartość pudełeczka zaczyna się fantastycznie. Z przyjemnością wypróbuję olejek, którego nie znałam wcześniej.
Produkt był wymienny z nawilżającym spray-em Insight, mleczkiem do włosów Hmilk No stress i luksusowym masłem Delawell.
Dezodorant naturalny ałunowy w spray-u Beaute Marrakech 100 ml (ok. 13,64 zł za 100 ml) - wykazuje działanie ściągające, antyseptyczne i przeciwbakteryjne, dzięki czemu doskonale zwalcza przyczyny powstawania przykrego zapachu potu.

Od zawsze myślałam o tym, aby wypróbować naturalne antyperspiranty, dezodoranty. ShinyBox trafiło idealnie w moje potrzeby! Mam wersję z werbeną. :)
Produkt wymienny z innymi kosmetykami w box-ie. Zapachy również były wkładane losowo.
Szampon do włosów suchych Miracle Moist AUSSIE 90 ml (7,99 zł za 90 ml) - zastrzyk nawilżenia, gładkości, miękkości i blasku. Kolekcja Miracle Moist obejmuje szampon, odżywkę i intensywną odżywkę.

Jak ten szampon pięknie pachnie! Pachnie coś na wzór gumy balonowej, ale to zdecydowanie mocno owocowy zapach. Bardzo ciężko jest oderwać od niego nosa. Oczyszcza bardzo dobrze. :) 
Intensywna odżywka do włosów zniszczonych AUSSIE 70 ml (7,99 zł za 70 ml) - zawiera orzechy makadamia, awokado i olejek z nasion jojoby. Sprawia, że włosy stają się miękkie i błyszczące. Kolekcja Repair Miracle obejmuje szampon, odżywkę, intensywną odżywkę 3 Minute Miracle Reconstructor oraz olejek 3 Miracle Oil Reconstructor.

Odżywka pachnie identycznie jak szampon - gumą balonową. Włosy po niej długi, długi czas są miękkie i dociążone - nawet po kilku myciach bez użycia tej odżywki. Wydaje mi się, że możemy się polubić, zwłaszcza że w zapachu jestem zakochana! :)
Naturalny krem odżywczy Biotaniqe 75 ml (5,99 zł za 75 ml) - oparty na wodzie proaqua z technologią probiotyczną, która wspiera mikroflorę skóry, długotrwale i dogłębnie nawilża oraz odżywia ją i chroni. Wzbogacony o D-Panthenol, kwasy Omega-6, witaminy i minerały. Nie zabrakło również oleju z Opuncji Figowej, który wygładza i regeneruje. Łagodzi podrażnienia i chroni przed przeuszeniem. 

Krem przeznaczony do twarzy, ale również na strategiczne miejsca typu łokcie, kolana i dłonie. Myślę, że to właśnie moje dłonie skorzystają najbardziej dzięki Biotaniqe. Co do jego "naturalności" to niekoniecznie tak jest. :)
Serum z kwasem hialuronowym 3% Hialu Pure 10 ml (21,90 zł za 10 ml) - poprawia nawodnienie skóry przyczyniając się do poprawy jej elastyczności i sprężystości. Skóra staje się bardziej nawilżona i odżywiona. Regularne stosowanie opóźnia procesy starzenia.

To kolejny produkt, z którego jestem bardzo zadowolona. W ostatnim czasie staram się mocno nawilżać moją skórę, więc liczę, iż serum pomoże mi poprawić jej stan. Oby więcej takich ciekawych perełek w box-ach! :)
Produkt wymienny (1 z 12) z innymi kosmetykami z box-a.
Maska zwiększająca objętość cienkich włosów O'Herbal 500 ml (22,49 zł za 500 ml) - nadaje objętość, uszczelnia strukturę cienkich włosów, wzmacnia ich warstwę keratynową. Ekstrakt z kwiatów arniki wypełnia wnętrze włosa składnikami niezbędnymi dla jego wytrzymałości i objętości.

Włosy po masce stają się sypkie i łatwo się rozczesują. Ze względu na duże opakowanie nigdy jej nie żałuję na moje długie włosy. :D
Produkt wymienny (1 z 12) z innymi kosmetykami z box-a.
Odświeżający żel pod prysznic AHEAD STR8 400 ml (13,00 zł za 400 ml) - głęboko oczyszcza i pielęgnuje. Zawiera  w sobie nuty bergamotki, pieprzu oraz szałwii muszkatołowej.

ShinyBox otrzymałam tuż przed Dniem Chłopaka, a w nim prezent dla mężczyzny, więc firma się spisała jak najbardziej! 
Produkt wymienny z serum przeciw wypadaniu włosów dla mężczyzn PILOMAX.
Warto zaznaczyć, że jest to upominek dla klientek, które wypełniły ankietę oraz których wrześniowy zestaw ShinyBox jest minimum drugim zamówieniem w ramach jednej i tej samej subskrypcji lub aktywnego pakietu.
Odżywka wybielająca Pablo Color 9 ml (ok. 8 zł za 9 ml) - zawiera w sobie witaminę A oraz witaminę E oraz filtr UV. 

Tym razem coś specjalnie dla Ambasadorek Shiny! Dodatkowy produkt, czyli odżywka wybielająca marki Pablo Color. Przyznam Wam szczerze, że próbowałam odnaleźć informacje na jej temat i w Internecie jest o niej cicho. Nawet nie udało mi się wyszukać sklepu, gdzie można byłoby kupić ten produkt. Odżywki bardzo lubię i zawsze nakładam je jako baza pod zwykłe lakiery. :)
ULOTKI
EkoMedica -20%
SEACRET -50% 
Ekodemi -20%
Zapach Orientu -10%
Podsumowując, moje odczucia na temat wrześniowego ShinyBox-a COŚ PIĘKNEGO są jak najbardziej pozytywne. Podoba mi się bardzo jego zawartość i uważam, że jest to jedno z lepszych pudełeczek w ostatnim czasie. Warto zaznaczyć, że wiele produktów było z opcją wymienną, ale jeżeli chodzi o moje opcje to jestem zadowolona. :) Serum i olejek do twarzy wymiatają. Po prostu...coś pięknego!
A wy? Jak uważacie? :)
____________
Bądź ze mną na FanPage oraz Instagram-ie @brylantina ! <3

30 września 2018

Stylizacja brwi - Pomada i Maskara do brwi | Delia Cosmetics

Jeszcze tak niedawno moja stylizacja brwi opierała się na pudrowych produktach i czystym wosku. Odkąd spróbowałam kremowych pomad - już nigdy nie wróciłam do cieni. Pomady sprawiały, że czynność nadania kształtu brwiom i podkreślenia ich stawała się dla mnie przyjemnością. W szufladzie znajdą się jeszcze jakieś nowe pudrowe produkty do brwi, ale opornie idzie mi ich stosowanie - wręcz od dawna już ich nie stosuję.
Piszę o pomadach, ale czy dzisiaj w ogóle będzie o jakichkolwiek pomadach? :)
Zapraszam do poczytania.
Pomady do brwi w kolorach od lewej: Jasny Brąz, Ciemny Brąz, Grafit.
Produkty w opakowaniu posiadają dodatkowo malutki pędzelek do wyrysowywania brwi oraz szczoteczkę do układania ich. Szczoteczki używam, ale pędzelka nie lubię - wolę moje stałe pędzle. 
Na samym początku, warto zaznaczyć, iż tych produktów nie do końca można nazwać pomadami. Posiadają średnią pigmentację i bardziej przypominają konsystencję wosku z pigmentem. Odcień można budować, o czym świadczą swatche poniżej. Można uzyskać zarówno delikatny efekt, jak i mocny.
Co do trwałości. Jeżeli nie dotykamy brwi dłońmi to "pomady" utrzymają się na spokojnie cały dzień, ale jeżeli przez przypadek przeciągniemy dłonią to niestety, ale pomada może nam się rozmazać, bądź nawet przenieść na inne partie twarzy. Z tym trzeba być bardzo uważnym i ostrożnym.
Bardzo ładnie podkreślają brwi i dzięki woskowej konsystencji można ujarzmić i ułożyć włoski. Stosuję je na co dzień, ponieważ można nimi wyczarować naturalny look brwi - za to polubiłam te produkty. :)
Od lewej: Jasny Brąz, Ciemny Brąz, Grafit.
Maskary do brwi w kolorach od lewej: Beż, Brąz, Grafit. Odpowiadają odpowiednio odcieniom powyższych "pomad" do brwi.
Nie mają tendencji do sklejania włosków i nie pozostawiają grudek. Produkt w celu nawilżenia, wygładzenia i ochrony brwi posiada w sobie kompozycję pięciu olejków: makadamia, sezamowego, kukurydzianego, słonecznikowego oraz z oliwek.
Maskary w zupełności nie stylizują brwi na "sztywno", tak jak w przypadku innych mocnych produktów. Włoski nadal pozostają miękkie. Maskary nie zastygają do końca i tutaj jeden ruch dłonią może sprawić, iż produkt przeniesie nam się na inne partie twarzy.
Jeżeli chodzi o trwałość produktu bez naruszania go to mogę ocenić ją jako bardzo dobrą. Wytrzymuje cały dzień na brwiach. Ładnie podkreśla odcień i układa włoski. Ponadto, łatwo go zmyć. :)

Podsumowując, produkty mogą być świetnym rozwiązaniem dla osób, które chcą rozpocząć stylizację brwi pomadami, ale oczekują delikatnego efektu. Pomady z mocnym pigmentem mogą zrobić krzywdę osobom, które nie wiedzą jak się za to zabrać. Wierzcie, że większość osób nie zwróci Wam uwagi, że macie zbyt mocno wyrysowane brwi.
Warto zaznaczyć, że jeżeli ktoś oczekuje trwałego, nie do ruszenia efektu to nie są to produkty dla niego. Zdecydowanie, jest to opcja na co dzień, dla osób mniej wymagających. :)
_________
Bądź ze mną na FanPage oraz Instagram-ie @brylantina ! <3